Maersk wzywa do działań po tym jak w ciągu zaledwie miesiąca piraci dwukrotnie wdzierali się na jego statki w Zatoce Gwinejskiej. Duński armator podkreśla, że do coraz częstszych ataków dochodzi na jednym z najważniejszych szlaków morskich. W 2020 roku było ich rekordowo dużo.

- W 2021 roku nie powinno być marynarzy, którzy obawiają się płynąć gdziekolwiek z powodu piractwa. To nie jest wiek piractwa – powiedział Aslak Ross z władz Maersk.
Duński przewoźnik apeluje o stworzenie misji podobnej do działającej od 2008 roku w Zatoce Adeńskiej, na wschodzie Afryki. Misji stworzonej przez Unię Europejską przypisuje się znaczący spadek ataków pirackich w regionie.
Maersk uważa, że oprócz misji potrzebne jest także wzmocnienie sił antypirackich w nadmorskich krajach Afryki Zachodniej.