Magazyny skrojone na miarę

MAS
19-07-2011, 00:00

Magazyny budowane na zamówienie cieszą się coraz większą Popularnością zarówno wśród deweloperów, jak i najemców.

Magazyny budowane na zamówienie cieszą się coraz większą Popularnością zarówno wśród deweloperów, jak i najemców.

Największym w Polsce deweloperem specjalizującym się w budowie obiektów przemysłowych typu BTS (od angielskiego built to suit), czyli na zamówienie klientów, jest MLP Group. W ostatnich dwóch latach w stronę tego typu budownictwa coraz chętniej spoglądają jednak najwięksi międzynarodowi deweloperzy, dotychczas budujący bez wcześniejszego zapewnienia sobie najemców, tacy jak Panattoni, Pro Logis czy Segro. Dlaczego? Przede wszystkim przez kryzys, który ostudził zapał wielu inwestorów, którzy z obawy przed brakiem najemców niemal całkowicie zaprzestali budowania wielkich hal magazynowych bez gwarancji najmu.

— W przypadku magazynów czy hal przemysłowych budowanych na zamówienie konkretnego klienta, dzięki stosunkowo krótkiemu procesowi inwestycyjnemu i zaangażowaniu kapitału na niedługi czas, deweloper ogranicza ryzyko niepowodzenia inwestycji — wyjaśnia Dorota Jagodzińska- Sasson, członek zarządu MLP Group.

— Głównym czynnikiem wpływającym na rosnącą popularność magazynów BTS jest możliwość dostosowania obiektu do specyficznych wymagań każdego klienta. To najemca wybiera położenie obiektu, określa warunki techniczne budynku, ma wpływ na układ hali, jej wymiary, a także na ukształtowanie terenów zewnętrznych — odpowiednią liczbę bram wjazdowych czy ramp do załadunków — mówi Tomasz Mika, dyrektor działu powierzchni magazynowych i przemysłowych w Jones Lang LaSalle.

Firmy, które decydują się na zlecenie budowy magazynu czy hali produkcyjnej dostosowanych do ich potrzeb zwykle podpisują umowy najmu na minimum 10 lat, a po tym okresie często je przedłużają. Wynika to choćby z tego, że za przygotowanie obiektu odpowiadającego specyfice działalności danego przedsiębiorstwa, np. wyposażenie w odpowiednie linie technologiczne czy systemy zabezpieczające, trzeba sporo zapłacić.

— Dewelopera, który wybuduje dla nas odpowiedni obiekt wybieraliśmy ponad rok. Jesteśmy operatorem logistycznym, a nasi klienci wymagali, żeby magazyny, w których przechowujemy ich produkty, miały podwyższone, rzadko spotykane parametry przeciwpożarowe — wyjaśnia Dariusz Jarmiński, prezes firmy Pro-log.

Zarządzanie kompleksem, w którym znajdują się magazyny BTS, właściwie nie różni się od zarządzania tradycyjnym parkiem magazynowym. Zarządca tak samo musi zadbać o dostęp mediów, przeglądy techniczne budynków, utrzymanie części wspólnych, terenów zielonych, a zimą odśnieżanie. Natomiast liniami przemysłowymi każdy najemca zarządza indywidualnie. Czas budowy takiego obiektu, zależnie od stopnia skomplikowania, jest zwykle nieco dłuższy niż w przypadku zwykłego magazynu (od 12 do 18 miesięcy). Jak przyznają inwestorzy, czynsz w takich obiektach jest wyższy niż w zwykłych magazynach.

— Wraz z polepszającą się sytuacją na rynku zacznie powstawać coraz więcej powierzchni spekulacyjnych. Nie oznacza to jednak spadku popularności magazynów BTS — prognozuje Tomasz Mika.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAS

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Magazyny skrojone na miarę