Johnson tłumaczy, że powodem jest chęć powrotu do prostszego życia, które wiódł jako bogaty businessman i lubiany były koszykarz zanim dwa lata temu zdecydował się podjąć pracę w klubie.
Johnson ogłosił swoją decyzję mediom zanim poinformował o niej generalnego menedżera klubu oraz jego właścicielce. Zrobił to na ok. 90 minut przed ostatnim meczem Lakers w szóstym z rzędu przegranym sezonie.
