Majsterkowicze udekorują wnętrza

Marcel Zatoński
opublikowano: 2011-06-14 00:00

Brytyjska sieć kontynuuje ekspansję. Zniknąć może "bratnia" marka Brico Depot.

Castorama chce podwoić polską sieć sklepów

Brytyjska sieć kontynuuje ekspansję. Zniknąć może "bratnia" marka Brico Depot.

Kingfisher, właściciel sieci sklepów dla majsterkowiczów Castorama i Brico Depot, zmienia strategię działania w Polsce. Ma być więcej i ładniej.

— Będziemy budować sklepy, bo ciągle jest mnóstwo miejsca na rynku — zapowiada Ian Cheshire, CEO Kingfishera, cytowany przez agencję Bloomberg.

Castorama jest liderem wśród marketów budowlanych w Polsce. Wyprzedza Leroy Merlin i Obi. W tym roku do sieci, w której jest 60 sklepów, ma dołączyć kolejnych sześć. Największy gracz na rynku chce w kolejnych latach otwierać 10 sklepów rocznie — do momentu, gdy będzie ich 120. Czy to realne?

— Rynek jest daleki od nasycenia, zwłaszcza w segmencie dekoracji wnętrz. Oferta sieci jest tam bardzo uboga, a Polska do tej pory była traktowana po macoszemu. Cieszy to, że wreszcie dostrzeżony został potencjał polskich konsumentów. Zdecydowanie jest miejsce na dużą sieć — mówi Agnieszka Górnicka, prezes agencji badawczej Inquiry.

Wiertarki i poduszki

Przy okazji rozbudowy sieci Castoramy skończyć może się eksperyment z mniejszymi sklepami Brico Depot. Od 2006 r. powstało ich sześć. Marka jednak nie zdołała wyróżnić się na rynku i — w sytuacji, gdy oferuje niemal to samo, co Castorama — jej dalsze samodzielne funkcjonowanie jest wątpliwe. Władze Kingfishera nie wykluczają wciągnięcia mniejszej sieci pod wspólny szyld.

Na półkach polskich marketów Kingfishera będzie więcej artykułów dekoracyjnych i wyposażenia wnętrz.

— Wiemy, że konsumenci szukają bardziej wyszukanej oferty i artykułów dekoracyjnych. Spełnienie ich oczekiwań przełoży się na wzrost przychodów — twierdzi szef Kingfishera.

Wśród sklepów z wyposażeniem wnętrz prym wiedzie Ikea. Pozostali gracze mają znacznie słabszą pozycję i rozpoznawalność.

— Segment dekoracyjny w Polsce jest bardzo niedojrzały, dopiero się rodzi. Liczy się właściwie tylko Ikea, której meble stały się standardem. Jeśli klient nie chce tam kupować, tak naprawdę nie ma dokąd pójść. Brakuje różnorodności, potrzebna jest alternatywa — uważa Agnieszka Górnicka.

Nihil novi

Pomysły Castoramy nie imponują konkurencji. Twierdzi, że wszystko już było.

— Od lat sprzedajemy artykuły wyposażenia wnętrz, od początku pozycjonowaliśmy się jako market budowlano-dekoracyjny — mówi Kacper Chudzikiewicz, rzecznik Leroy Merlin.

Francuzi także rozbudowują sieć sklepów — działa ich 40, do końca roku powstaną jeszcze trzy.

— Rynek ma potencjał, a trzeba pamiętać, że oprócz tradycyjnego kanału sprzedaży coraz większą rolę będzie odgrywał internet — mówi Kacper Chudzikiewicz.

Leroy Merlin sklep internetowy otworzy w przyszłym roku, w sieci sprzedaje już Praktiker.

Polska gałąź Kingfishera, z 18-procentowym udziałem w globalnych przychodach, ustępuje tylko oddziałom w Wielkiej Brytanii i Francji. Zeszłoroczna sprzedaż nad Wisłą przekroczyła 1,6 mld USD (4,34 mld zł).

Castorama i jej rywale w Polsce

Liczba placówek

Castorama 60

Leroy Merlin 38

Obi 37

Praktiker 24

Bricomarche 77

Nomi 34

PSB-Mrówka 77

źródło: "PB"