Makaronowo-kawowy strajk we Włoszech

PAP
13-09-2007, 11:21

Czwartek jest we Włoszech dniem ogłoszonego przez stowarzyszenia obrony praw konsumentów obywatelskiego protestu przeciwko wysokim cenom żywności, przede wszystkim makaronu i kawy. Akcja polega na  rezygnacji z kupowania tych artykułów.

Strajk, zwany "makaronowym", poparł minister sprawiedliwości Clemente Mastella.

Nie kupujcie i nie jedzcie dzisiaj makaronu, nie pijcie kawy w barze - nawołują organizatorzy protestu, argumentując, że ogólnokrajowa akcja będzie ważnym sygnałem dla producentów i handlowców.

Ostatnio w związku z podniesieniem cen mąki za makaron trzeba płacić o kilkanaście procent więcej, a w najbliższym czasie możliwe są dalsze podwyżki.

Wcześniej szacowano, że w strajku makaronowym udział weźmie co czwarty Włoch. Prasa podkreśla, że to wydarzenie bezprecedensowe w kraju zajmującym pierwsze miejsce na świecie pod względem liczby spożywanego makaronu.

Solidarność z inicjatorami strajku wyrazili niektórzy właściciele restauracji, którzy również są niezadowoleni ze wzrostu cen.

Happeningi i protesty przeciwko drożyźnie zorganizowano przed gmachem Izby Deputowanych i na wielu placach w całym kraju.

Sylwia Wysocka(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Makaronowo-kawowy strajk we Włoszech