Maklerzy z PKO BP zawstydzają rywali

Giełda w stagnacji, ale do brokera mającego szyld ze skarbonką klienci walą drzwiami i oknami

Na koniec września 2012 r. działający w Polsce brokerzy prowadzili nieco ponad 16 tys. rachunków więcej niż rok wcześniej. Oznacza to przyrost liczby rachunków o 1,1 proc. Ogólna ich liczba tylko nieznacznie przekracza 1,5 mln. Najwięcej rachunków prowadzi grupa Banku Pekao, wyprzedzając grupy BRE Banku i PKO BP. Przetasowań na podium szybko nie będzie, bo między brokerami z tej trójki jest po około 100 tys. rachunków różnicy. Spośród brokerów mających ponad 100 tys. rachunków (należy do nich jeszcze Dom Maklerski Trigon) tylko PKO BP notuje jednak zwyżki. I to imponujące. W ciągu roku przybyło mu 43,6 tys. klientów. Kolejny kwartał z rzędu był to największy wzrost wśród wszystkich grup finansowych prowadzących przynajmniej jeden procent ogółu rachunków papierów wartościowych. Zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i w stosunku do liczby klientów sprzed roku.

— Zmienia się ogólne postrzeganie naszej instytucji, a wpływa na to wiele różnych czynników. Dokonaliśmy unowocześnienia platformy internetowej i udostępniliśmy jej wersję mobilną, poszerzyliśmy ofertę z zakresu analiz i wzmocniliśmy zespół analityczny. Oferujemy naszym klientom kredyt z dość długą listą papierów wartościowych, które mogą być jego zabezpieczeniem. Cyklicznie organizujemy spotkania z klientami, na których omawiamy aktualną sytuację rynkową, oraz rozważamy możliwe zachowania rynku w przyszłości — komentuje Andrzej Zajko, zastępca dyrektora Domu Maklerskiego PKO BP ds. klientów indywidualnych.

Kolejnym z brokerów, któremu szybko przybywa klientów, jest Noble Securities. Szybki wzrost zawdzięcza jednak niskiej bazie. Dynamika pozyskiwania klientów na poziomie 22,6 proc. przekłada się w tym przypadku na zaledwie 5,4 tys. nowych rachunków. Ogółem Noble Securities nie ma ich nawet 30 tys.

Do trójki najszybciej rozwijających się brokerów udało się jeszcze załapać Alior Bankowi, mającemu obecnie 68,8 tys. klientów. To o 5,8 proc. więcej niż przed rokiem. Widać jednak, że wyczerpuje się efekt niskiej bazy, któremu dotychczas zawdzięczał wzrost ten broker. Jeszcze w poprzednim kwartale Alior Bank notował dynamikę przyrostu nowych rachunków rok do roku na poziomie ponad 8 proc. Kto traci klientów? Głównie najwięksi brokerzy. Tylko w grupie Banku Pekao ubyło 27 tys. rachunków. Nie pomogło nawet uruchomienie działalności na podstawie czwartej licencji maklerskiej przez Dom Inwestycyjny Xelion, który ma obecnie 715 rachunków. Proporcjonalnie większy od grupy Banku Pekao spadek liczby kont miał jednak Dom Maklerski BZ WBK. Ubytek 10,4 tys. klientów oznacza spadek o 8 proc. w stosunku do września 2011 r. Trzecim najbardziej tracącym brokerem jest Dom Maklerski Trigon. Cały czas ma jednak ponad 100 tys. rachunków papierów wartościowych.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Maklerzy z PKO BP zawstydzają rywali