Małe firmy już nie boją się chmury

opublikowano: 01-01-2018, 22:00
aktualizacja: 01-01-2018, 23:00

To będzie rok pod znakiem cloud computingu. Do tego typu rozwiązań przekonują przedsiębiorców coraz niższe koszty i obawa przed utratą danych

Popularność rozwiązań chmurowych (ang. cloud computing) wciąż rośnie, a według ekspertów w 2018 r. będziemy świadkami największej dotychczas liczby wdrożeń z jej wykorzystaniem, dostarczanych w modelu jako usługa (ang. XaaS — Everything as a Service). — Spośród nich szczególnie warto wskazać na SaaS (ang. Software as a Service — przyp. red.), czyli oprogramowanie oferowane jako usługa, które zgodnie z prognozami Cisco w 2018 r. stanowić będzie aż 60 proc. użytkowanych przez firmy na całym świecie zasobów chmurowych, a także IaaS [ang. Infrastructure as a Service — przyp. red.], czyli infrastrukturę na wynajem — wymienia Jakub Bryła, kierownik produktu w firmie Atman. Jak wskazują analitycy Gartnera, to właśnie ten segment rynku cloud computingu rośnie najszybciej i w kolejnym roku ma osiągnąć wartość ponad 45 mld USD, co oznacza blisko 32 proc. w porównaniu z prognozami na 2017 r. Z przewidywaniami Gartnera korespondują także dane sprzedażowe Atmana.

— Systematycznie notujemy wzrost przychodów z dzierżawy serwerów dedykowanych. W pierwszych trzech kwartałach 2017 r. wyniósł on 23 proc. względem tego samego okresu roku ubiegłego. Wzmagający się popyt na usługi XaaS wynika przede wszystkim z oszczędności uzyskiwanych dzięki rezygnacji z budowania własnej infrastruktury i wynajęciu dowolnie skonfigurowanych przez firmę zasobów — komentuje Jakub Bryła.

Ekspert podkreśla, że znaczenie ma tutaj także możliwość pełnego skupienia się na swoim biznesie, bez potrzeby przejmowania się kwestiami technicznymi, znacznie krótszy czas uruchomienia środowiska IT i dostęp do fachowej wiedzy specjalistów po stronie dostawcy usługi typu XaaS.

Skuteczność i niska cena

Kolejnym z ważniejszych trendów w obszarze cloud computingu jest wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI — ang. artificial intelligence) i uczenia maszynowego (ang. machine learning). Dotychczas dzięki chmurze obliczeniowej pojawiły się nowe modele biznesowe, które wykorzystywały m.in. takie firmy, jak Airbnb czy Uber. Wszystko wskazuje na to, że za jej sprawą będziemy świadkami kolejnej technologicznej rewolucji.

— Chmura — a mówimy tu o całym ekosystemie, więc także rozwiązaniach SaaS, IaaS czy PaaS — dzięki uczeniu maszynowemu może być nie tylko tańsza, ale też znacznie bezpieczniejsza i w znacznie większym stopniu wpływająca na biznes niż do tej pory. Dzisiaj jesteśmy w stanie dostarczać funkcje sztucznej inteligencji na wszystkich poziomach chmury, umożliwiając klientom wykrywanie i analizę najważniejszych wzorców biznesowych w ich danych korporacyjnych — komentuje Adam Wojtkowski, dyrektor generalny w Oracle Polska. Ekspert jako przykład podaje pierwszą na świecie autonomiczną bazę danych, która może samodzielnie się naprawiać, optymalizować i aktualizować — i nie potrzebuje do tego administratora. Dziś AI z powodzeniem stosuje się w sprzedaży, finansach, kadrach, obsłudze klienta i marketingu. Natomiast wykorzystanie uczenia maszynowego pozwala zwiększyć skuteczność kampanii marketingowych i obniżyć ich cenę. Warto zaznaczyć, że nowa generacja chmury daje wyższy poziom bezpieczeństwa, lepszą skuteczność i niższe koszty.

Większa ochrona

Warto zwrócić uwagę na fakt, że uczenie maszynowe i sztuczna inteligencja odegrają też kluczową rolę w kwestii cyberbezpieczeństwa. Tak skonstruowany chmurowy system może bowiem analizować to, co dzieje się w sieci firmy, wyodrębnić wzorce zachowań od anomalii, wykryć słabe strony zabezpieczeń oraz wykryć ataki i przeciwdziałać im.

— Nie ma wątpliwości, że stale obserwujemy cyberwojnę i niesłabnącą aktywność cyberprzestępców. Poza statystycznym wzrostem ataków DDoS [ang. distributed denial of service — rozproszona odmowa usługi — przyp. red.] czy ransomware [oprogramowanie wymuszające okup — przyp. red.] świadczą o tym wielkoskalowe akty cyberprzemocy. 2017 r. zapadnie w pamięć przez słynne ataki wywołane infekcjami Petya czy WannaCry. Wraz z coraz większą liczbą danych przenoszonych do środowisk chmurowych rosnąć będzie rola ich skutecznego zabezpieczania, a co za tym idzie — także narzędzi służących do tego celu — zauważa Jakub Bryła. Z analizy firmy Markets and Markets wynika, że globalny rynek rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa przedsiębiorstw, dostarczanych w modelu usługowym, do 2020 r. wzrośnie do wartości ponad 8,5 mld USD (z 3,12 mld w 2015 r.), a jego roczne tempo wzrostu ma przekroczyć 22 proc. — Ponadto, jak wskazuje Marty Puranik w jednym ze swoich ostatnich materiałów w serwisie Network World, w 2018 r. będziemy świadkami rosnącego zainteresowania przedsiębiorstw tzw. Managed Security Services (MSS), czyli usługami, które poza konkretnym rozwiązaniem chroniącym infrastrukturę IT uwzględniają zarządzanie nim przez specjalnie utworzony do tego zespółpo stronie dostawcy rozwiązania i bieżące wsparcie konsultingowe — opowiada Jakub Bryła.

Co dziesiąty korzysta

Jeśli chodzi o polskie przedsiębiorstwa — dotychczas nie wykorzystywały one w pełni możliwości rozwiązań w chmurze. Jak wynika z szacunków Głównego Urzędu Statystycznego, zaledwie 10 proc. rodzimych firm korzysta z cloud computingu.

— Im mniejsza firma, tym poziom adopcji chmury jest niższy. Mniej więcej od dwóch lat obserwujemy, że podejście do chmury się zmienia. Szacujemy, że w tym roku sprzedaż naszego chmurowego systemu wspierającego zarządzanie obsługi klienta wzrośnie o blisko 40 proc. W przyszłym roku będzie podobnie, co wynika w dużej mierze z rosnącego zapotrzebowania na te rozwiązania ze strony mniejszych firm, które do tej pory podchodziły do chmury na ogół sceptycznie. Korzystały z prostych rozwiązań, np. pakietów biurowych, to jednak do bardziej zaawansowanych aplikacji podchodziły z dużą rezerwą — komentuje Paweł Pierścionek, dyrektor techniczny w Cludo. Zaznacza, że głównymi barierami, które ograniczały rozwój tych rozwiązań, było przekonanie o wysokiej cenie chmury i niski poziom wiedzy, a w związku z tym obawa związana z utratą danych.

— Małe i średnie firmy zniechęcały zwłaszcza wysokie koszty. Teraz jest pod tym względem znacznie lepiej. Duża w tym rola edukacji rynku i przykładów wdrożeń, które pokazały, że cloud computing jest nie tylko tańszy, ale też bezpieczniejszy — także biznesowo, co w dobie deficytu specjalistów IT na rynku pracy ma istotne znaczenie. Ponadto firmy z sektora MŚP zaczęły dostrzegać, że korzystając z chmurowych rozwiązań, mogą mieć dostęp do systemów zarezerwowanych do niedawna dla dużych graczy, z którymi — ze względu na skalę działalności — trudno było im rywalizować — podkreśla Paweł Pierścionek. Według analityków IDC 20-procentowe tempo wzrostu polskiego rynku chmurowego oznacza, że w 2018 r. będziemy świadkami transformacji polskiego małego biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Małe firmy już nie boją się chmury