Małe jest bezpieczne

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2004-11-19 00:00

W Polsce działa blisko 2,5-2,8 mln małych firm. Większość z nich nie ma szans na kredyt bankowy. Na ich problemy zwraca uwagę ONZ.

Z inicjatywy Kofi Annana, sekretarza generalnego ONZ, na całym świecie rozpoczął się rok mikrokredytu.

— Problem z dostępem do finansowania mają nie tylko polskie mikroprzedsiębiorstwa. To także problem firm w krajach wysoko rozwiniętych. Dlatego przez ten rok organizacje wspierające mikrofirmy będą organizowały seminaria i szkolenia poświęcone specyfice tego rynku, ale też uczyły drobnych biznesmenów korzystania z usług finansowych i gromadzenia kapitału — mówi Grzegorz Galusek, prezes Fundacji Centrum Organizacji Pożyczkowych, skupiającej organizacje i fundusze finansujące mikroprzedsiębiorstwa.

Nie jest różowo

W Polsce organizacje i fundusze finansujące mikroprzedsiębiorstwa mają niecałe 4 proc. kredytów w sytuacji nieregularnej, podczas gdy banki komercyjne, unikające tej grupy klientów, zdecydowanie powyżej 10 proc. — twierdzą przedstawiciele Fundacji Centrum Organizacji Pożyczkowych.

Wiele banków ostatnio deklaruje, że wychodzi naprzeciw potrzebom sektora. Ale różowo nie jest.

— Mikroprzedsiębiorstwem, które chętnie sfinansuje bank, jest kancelaria adwokacka, notarialna czy gabinet stomatologiczny. Natomiast ogół sektora działa w tak wielu branżach, że trudno go obsługiwać. Jedną z nielicznych, która ma w tym doświadczenie, jest grupa Lukas Banku — mówi prezes dużego banku, proszący o anonimowość.

Bariera w kasie

Sektora nie boją się organizacje non-profit — w Funduszu Mikro zadłużonych jest ponad 8,9 tys. firm na około 43 mln zł, w Fundacji Wspierania Wsi 3,4 tys. na około 29 mln zł, Fundacji na rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa — prawie 2 tys. osób na około 20 mln zł, a w Inicjatywie Mikro niemal tysiąc na 7,5 mln zł. Najwięcej firm korzysta jednak ze SKOK. Tam kredyt ma 560 tys. przedsiębiorców na niemal 2 mld zł. Większość organizacji przyznaje, że mogłaby udzielać więcej kredytów, gdyby miała skąd brać na nie pieniądze.