Tym samym zdecydowanie zasugerował, że kolejny zastrzyk gotówki dla gospodarki, stal się bardzo problematyczny, ryzykowany i raczej należy o nim zapomnieć.
Mimo że ożywienie w gospodarce, po zahamowaniu na przełomie roku jest na dobrej drodze, i potwierdza prognozy Banku Anglii z lutego, jednak informacje o inflacji są ciągle złe – powiedział Tucker podczas konferencji w Liverpoolu.
Dodaje, że choć wskaźnik spadł znacząco w okresie ostatnich sześciu miesięcy z 5,2 we wrześniu 2011 r. do 3,5 proc. w marcu tego roku, nadal znacząco przekracza zakładany przez bank centralny cel. W lutowym raporcie, Bank Anglii przedstawił prognozę zakładającą spadek inflacji poniżej 2 proc. na koniec tego roku.
Także dwóch innych członków władz monetarnych Spencer Dale i Martin Weale również wyraża obawy co do perspektyw inflacyjnych i wyraża niechęć do zaaprobowania kolejnej rundy skupowania aktywów przez bank centralny, po tym jak obecny program luzowania ilościowego o wartości 325 mld funtów zakończony zostanie w maju.