Maleje atrakcyjność NFI

Tomasz Furman
opublikowano: 2001-05-22 00:00

Maleje atrakcyjność NFI

Po niewielkich wzrostach zapoczątkowanych w połowie marca, w okresie lokalnego minimum, indeks NIF od kilku sesji znowu spadał. Podczas poniedziałkowych notowań ciągłych jego wartość niemal bez przerwy znajdowała się poniżej kursu odniesienia. Jedynie pod koniec sesji, dzięki ogólnie dobrej atmosferze na rynku, udało się mu osiągnąć wzrost, który w efekcie dał dodatnią zmianę indeksu.

W czasie sesji rosnąca przewaga strony podażowej była głównie odpowiedzią na złe wyniki finansowe wypracowane przez większość Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. Te z kolei w znacznej mierze były rezultatem strat lub nie najlepszych zysków spółek parterowych.

Dodatkowo negatywny wpływ wywarły spore koszty nadal generowane przez zatrudniane konsorcja zarządzające funduszami. Wprawdzie ze względu na korzystne relacje kursowe są one dziś nieco niższe niż przed rokiem, ale w ocenie wielu specjalistów i tak cena, jaką trzeba zapłacić za zarządzanie, jest za wysoka. W efekcie, po pierwszym kwartale 2001 roku, aż jedenaście spółek poniosło stratę netto.

Innym ważnym powodem spadku zainteresowania segmentem NFI było przejście inwestorów na rynek futures i spółek najbardziej płynnych, czyli wchodzących w skład indeksu WIG. Do kupowania akcji funduszy nie zachęcało również wyciszenie sporów między niektórymi akcjonariuszami posiadającymi znaczące pakiety NFI. Chodzi tu zwłaszcza o graczy krótkoterminowych, którzy zwiększają swoją aktywność w momentach, gdy spory mogą doprowadzić do skupu akcji z rynku.