Malezja otwarta na współpracę

25-07-2018, 22:00

MATRADE chce przekonać polskie firmy do większego zaangażowania w wymianę handlową z azjatyckim krajem

Wymiana handlowa między Polską a Malezją wciąż rośnie — porównując rok 2016 z 2017, zwiększyła się o 16,9 proc. i wyniosła 549 mln USD. Ponadto skumulowana wartość inwestycji malezyjskich w naszym kraju wynosi obecnie 1,5 mld EUR, a biznesmeni z tego kraju na pewno nie zamierzają na tym poprzestać. Również w tym celu przedstawiciele 10 firm z Malezji przybyli do Polski na wielosektorową misję handlową zorganizowaną przez Krajową Izbą Gospodarczą (KIG) we współpracy z Malezyjską Agencją Promocji Eksportu (MATRADE). Grupie przewodniczył Dato’ Wan Latiff Wan Musa, wiceprezes MATRADE.

Zobacz więcej

POLE DO POPISU: Dato’ Wan Latiff Wan Musa, wiceprezes MATRADE, zachęca polskie firmy do wykorzystania możliwości biznesowych Malezji i promowania swoich produktów na azjatyckim rynku. Fot. Marek Wiśniewski

— Podczas misji handlowej, która miała miejsce w Warszawie, braliśmy udział w licznych rozmowach B2B. Liczymy na to, że będą one kontynuowane i że w przyszłości przerodzą się w biznesową oraz bilateralną współpracę między Polską a Malezją — komentuje Dato’ Wan Latiff Wan Musa.

Takie obustronne umowy małe azjatyckie państwo ma już z wieloma innymi krajami.

— Dzięki porozumieniom dotyczącym wolnego handlu większość naszych produktów można znaleźć na takich rynkach, jak Japonia, Australia, Nowa Zelandia, Chiny, Indie czy Pakistan. Nie mamy jeszcze takiego układu z Polską, jednak prowadzimy rozmowy na ten temat i mamy nadzieję, że wkrótce się to zmieni — mówi Dato’ Wan Latiff Wan Musa. Wiceprezes MATRADE podkreśla, że dzięki otwartej ekonomii w Malezji jest obecnych wiele zagranicznych produktów, w tym m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec czy Polski.

— Przykładamy coraz większe znaczenie do eksportu i importu, bierzemy udział w globalnym łańcuchu dostaw. Sprowadzamy komponenty z innych krajów, aby następnie przetwarzać je w gotowe produkty i wysyłać za granicę — opowiada Dato’ Wan Latiff Wan Musa.

Szukają partnerów

W misji wzięli udział azjatyccy przedsiębiorcy reprezentujący takie branże, jak spożywcza, urządzenia i jednorazowe wyroby medyczne, motoryzacja i artykuły gospodarstwa domowego.

— Jesteśmy znaczącym producentem żywności halal. Do procesu jej produkcji podchodzimy bardzo restrykcyjnie, ale dzięki temu towar jest pożądany — i to nie tylko przez muzułmanów. Naszym mocnym produktem jest również olej palmowy. Warto dodać, że zajmujemy pierwszą pozycję na świecie pod względem wytwarzania lateksowych rękawiczek — wylicza Dato’ Wan Latiff Wan Musa.

Malezyjscy biznesmeni oferują szeroki wachlarz produktów i wciąż poszukują zainteresowanych nimi kontrahentów. Chcą nawiązać współpracę z producentami takich produktów, jak m.in. tlenowe nawilżacze bąbelkowe i przepływomierze, stetoskopy, cewniki, kaniule, zestawy infuzyjne i urologiczne, napoje energetyczne i prozdrowotne, a także smary, oleje przemysłowe i motoryzacyjne, głośniki oraz materace z wypełnieniem z kokosa.

— Zestawiając obecną Polskę z tą sprzed 20 lat, stwierdzam, że jej rozwój wyraźnie przyspieszył, a poziom reprezentowanych przez polskie przedsiębiorstwa technologii jest wysoki. W Malezji świadomość dotycząca handlu międzynarodowego jest o wiele większa niż kiedyś, jednak nie chcemy na niej poprzestawać. Pragniemy rozwijać współpracę handlową i zwiększać zainteresowanie malezyjskimi przedsiębiorstwami, aby efektem tego był zwiększający się eksport — podkreśla Dato’ Wan Latiff Wan Musa.

Zaangażować firmy

Wspomniany wzrost wymiany handlowej między Polską a Malezją to efekt zwiększenia dostaw w sektorach elektrycznym i elektronicznym, żelaza i stali, wyrobów gumowych, produktów chemicznych i drzewnych. Towary najczęściej eksportowane obecnie z Malezji do Polski to rękawice gumowe, płatki mydlane, wyroby elektryczne i elektroniczne, takie jak dyski twarde, kuchenki mikrofalowe, windy, rampy samochodowe i artykuły oświetleniowe. Malezja importuje z Polski głównie żyletki, serwatkę, podwozia z silnikami, gumę styrenowo-butadienową oraz leki.

— Aby poprawić wymianę handlową między Polską a Malezją, powinniśmy postawić przede wszystkim na większe zaangażowanie firm. Nie ma wątpliwości, że nasze stosunki na stopie politycznej czy dyplomatycznej są dobre i właśnie z tego względu powinniśmy przełożyć je również na biznes. Można to osiągnąć m.in. poprzez organizowanie i udział licznych misji handlowych — uważa Dato’ Wan Latiff Wan Musa.

Dodaje, że mimo dużej odległości, jaka dzieli oba państwa — dzięki nowoczesnym rozwiązaniom i internetowi można kooperować znacznie skuteczniej niż do tej pory. — Komunikacja w czasie rzeczywistym znacznie przyspiesza współpracę nad bieżącymi projektami — podkreśla Dato’ Wan Latiff Wan Musa. I zachęca przedsiębiorców z obu krajów do nawiązywania współpracy.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Malezja otwarta na współpracę