Mali klienci to przyszłość operatorów logistycznych

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2003-12-04 00:00

Firmy TSL są przygotowane do obsługi małych podmiotów. Jednak ich przedstawiciele uważają, że operatorzy logistyczni pracują tylko dla koncernów.

Małe i średnie firmy, zwłaszcza w początkowych etapach działalności biznesowej, bazują głównie na własnych środkach transportu i własnych, dostosowanych do prowadzonej działalności, rozwiązaniach logistycznych. Jednak polski rynek usług TSL jest już gotowy do obsługi średnich i małych klientów.

— Wiele ze znanych polskich firm spedycyjnych wyrosło właśnie dzięki małym, lokalnym klientom. Oczywiście inaczej powstawały polskie oddziały europejskich lub światowych koncernów z branży. One najczęściej wchodziły do Polski z pakietem klientów korporacyjnych, w czasie kiedy Polska stała się interesującym rynkiem zbytu — wyjaśnia Krzysztof Trześniewski, prezes spółki Promexim Grupa Frans Maas Polska.

Straszna nazwa

Krzysztof Trześniewski podkreśla, że hasło „operator logistyczny” raczej nie brzmi przyjaźnie dla naprawdę małych firm.

— Staramy się więc nie „straszyć” tej grupy klientów, bo przecież jesteśmy nie tylko operatorem logistycznym, ale również dużą firmą spedycyjną. W mo- jej ocenie, właśnie duży, solidny, wszechstronny spedytor to odpowiedni partner dla mniejszych firm. Taki podmiot ma na tyle rozwiniętą sieć biur w świecie, i tak wszechstronne doświad- czenie, że jest w stanie wyko- nać zadanie powierzone przez małego klienta sprawnie i pew- nie — opowiada Krzysztof Trześniewski.

Propozycji nie brakuje

Małe przedsiębiorstwa znajdą produkty spełniające ich potrzeby w ofercie usług praktycznie każdego znaczącego operatora logistycznego w Polsce.

— Zwykle są to usługi przemieszczania partii towarów w ruchu międzynarodowym lub dystrybucja towarów sprzedawanych finalnym odbiorcom w kraju. Niestety, obecność takich usług nie oznacza łatwego dostępu do tej oferty. U niektórych operatorów zauważono tendencję do skupiania się na dużych kontraktach i marginalizacji obsługi drobnych podmiotów. To te firmy, używając nazwy „operator logistyczny” w celu przyciągnięcia poważnych klientów, mogą przy okazji zniechęcać do kontaktów klientów drobnych — dodaje Krzysztof Trześniewski.

Jednak już firmy średnie, aspirujące często do krajowej czołówki w swoich branżach, i często konkurujące z wielkimi graczami na rynku, powinny uważnie przyjrzeć się pełnym ofertom poważnych operatorów logistycznych. Ich wiedza, doświadczenie i możliwości techniczne pozwalają na użycie tych samych rozwiązań logistycznych, z których już korzystają ich więksi konkurenci.

Metody

Operator logistyczny, chcący współpracować z małymi i średnimi firmami, musi wypracować optymalne kosztowo metody obsługi dużej liczby małych klientów. W ostatnich latach presja na obniżanie kosztów wymusiła na niektórych operatorach logistycznych zmiany organizacyjne.

— Na przykład ograniczenie liczby oddziałów, przeniesienie części procesu przygotowania dokumentów i oznakowania towaru na stronę klienta itd. Posunięcia te niejednokrotnie wręcz uniemożliwiają szybkie przejście do obsługi klientów małych. Operatorzy ci z powodów organizacyjno-kosztowych nie będą w najbliższym czasie zmieniać swego nastawienia na świadczenie usług głównie dla dużych klientów — mówi Tomasz Buraś, wiceprezes do spraw operacyjnych DHL Express/Servisco.

Dodaje, że z drugiej strony zauważalna jest tendencja do powstawania firm lokalnych, bądź to w rozumieniu geograficznym, bądź branżowym, które obsługują (szczególnie w zakresie przewozów) klientów małych.

— Sądzę, że takie firmy będą nawiązywać współpracę z większymi operatorami o ugruntowanej pozycji na rynku, aby poszerzyć zakres swego działania. W ten sposób w ciągu najbliższych lat rynek obsługi klientów małych będzie poszerzał się i konsolidował. Proces ten, moim zdaniem, zostanie dodatkowo przyspieszony od czasu przystąpienia Polski do UE — podsumowuje Tomasz Buraś.

Okiem praktyka

Specjalizacja oferty jest konieczna

Na rynku polskim działa kilka firm oferujących logistyczną obsługę produktów świeżych. Zazwyczaj jednak te przedsiębiorstwa są w stanie i chcą obsługiwać tylko duże koncerny. Obsługa mniejszych podmiotów jest możliwa wtedy, gdy firma logistyczna potrafi zaproponować najlepsze rozwiązania.

Niezbędna jest również odpowiednia infrastruktura i know-how. Z uwagi na to, że — naszym zdaniem — rola i aktywność małych firm będzie rosła, celem Fresh Logistics jest obsługa również tego rodzaju podmiotów.

Ewald Raben prezes Grupy Raben