Mało kogo stać na cierpliwość

Po latach deklaracji, planów, dyskusji i oczekiwań polskich produktów na chińskich półkach wciąż jest jak na lekarstwo

Przez sześć lat pisania o branży spożywczej i rozmów z przedstawicielami firm przyzwyczaiłam się do deklaracji: stawiamy na eksport, a szczególnie perspektywiczne są dla nas Chiny. Trudno znaleźć kongres czy spotkanie branżowe, na którym temat Chin nie byłby poruszany. Zainteresowanie i zapowiedzi firm nie dziwią. Po pierwsze, polski rynek spożywczy jest już raczej stabilny, więc trzeba szukać odbiorców poza krajem, żeby się rozwijać. Na rynkach unijnych, w powszechnym mniemaniu, karty są już w zasadzie rozdane, konkurencja jest ostra, a polski producent, żeby myśleć o sprzedaży, musi drastycznie obniżać marżę. Dlatego za najatrakcyjniejsze uchodzą kraje trzecie.

Sęk w tym, że po latach deklaracji, planów, dyskusji i oczekiwań polskich produktów na chińskich półkach wciąż jest jak na lekarstwo, o czym świadczą dane z wielu spożywczych kategorii. Dlatego powstał tekst o tym, jak polscy spożywcy… nie rozwijają się w Chinach.

Czy należy w końcu głośno powiedzieć, że Chiny nie są atrakcyjne dla polskich producentów żywności, a nieustanne mówienie o nich pozostało mówieniem? Sami zainteresowani przyznają, że rzeczywistość mocno różni się od ich oczekiwań, i po latach mniejszych lub większych wysiłków mają już dość. Są też jednak pozytywne przykłady, jak ciastkarskie Tago. Producent twierdzi, że przygotowania do debiutu w Państwie Środka zajęły mu dwa lata, na rynku jest już lat siedem, a większych efektów spodziewa się… za kolejnych kilka, i zachęca do cierpliwości.

Wzmożony ruch z Polski do Chin można natomiast dostrzec na poziomie… pośredników.

Gdy spożywców zatrzymał Wielki Mur, biznes dostrzegli m.in. mieszkający w Polsce Chińczycy, trudniący się importem nad Wisłę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICHALINA SZCZEPAŃSKA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Mało kogo stać na cierpliwość