Maluchy rozczarowałypo raz pierwszy

Łukasz Bugaj CFA analityk DM BOŚ
opublikowano: 24-03-2015, 00:00

To była sesja wyciszenia i oczekiwania na dalsze impulsy, których nie powinno zabraknąć już we wtorek.

Po zeszłotygodniowych fajerwerkach na warszawskim parkiecie nowy tydzień rozpoczął się względnie spokojnie, czemu sprzyjało puste kalendarium. Inwestorzy musieli również ochłonąć po bardzo wysokim rozliczeniu marcowej serii kontraktów i wybadać, czy kilkudniowe zwyżki nie były aby na wyrost.

Ostatnie dni były szczególnie udane dla dotychczas niemrawych dużych spółek. Wcześniej to mniejsze i średnie przedsiębiorstwa brylowały na parkiecie, m.in. dzięki lepszym zyskom i deklaracjom sowitych dywidend. W poniedziałek na rynek napłynęła kolejna fala raportów, głównie mniejszych spółek, i pierwszy raz w tym sezonie wynikowym dominował raczej ton rozczarowania niż miłej dla oka poprawy zysków związanej z podstawową działalnością, a nie księgowymi, jednorazowymi wydarzeniami. Najbardziej negatywnie zaskoczyły TelforceOne oraz Medicalgorithmics, których kursy zniżkowały o — odpowiednio — 12 i 23 proc. Zresztą spółek zniżkujących było więcej i obniżały one indeksy małych i średnich spółek, które niewiele, ale jednak, straciły na wartości.

Lepiej radziły sobie blue chipy, i to nie tylko od maluchów, ale również od spółek za granicą. Niemiecki DAX przez większą część sesji zniżkował o ponad 1 proc. Względna siła krajowych dużych spółek jest potrzebna, gdyż jakość zeszłotygodniowych zwyżek nie była pierwszorzędna i w tym tygodniu powinna być potwierdzona, by dać podwaliny pod kontynuację.

W piątek rozliczona została marcowa seria instrumentów pochodnych, a to czasem prowadzi do dziwnych zachowań na parkiecie, które w kolejnych dniach są odwracane. Ważne, by tym razem tak się nie stało. Poziom 2400 pkt. został utrzymany, a wyróżniały się banki, które w ostatnich dniach zaczęły odrabiać „pofrankowe” straty.

Ostatecznie indeks WIG20 zyskał skromne 0,3 proc. i uczynił to przy niewielkich obrotach na poziomie 400 mln zł. To była więc sesja wyciszenia i oczekiwania na dalsze impulsy, których nie powinno zabraknąć już we wtorek. Dowiemy się dziś, jakie są wstępne odczyty indeksów PMI dla głównych gospodarek świata i jak zakończyło się rozpoczęte w poniedziałek po południu spotkanie greckiego premiera z kanclerz Angelą Merkel. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Bugaj CFA analityk DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy