Po zeszłotygodniowych fajerwerkach na warszawskim parkiecie nowy tydzień rozpoczął się względnie spokojnie, czemu sprzyjało puste kalendarium. Inwestorzy musieli również ochłonąć po bardzo wysokim rozliczeniu marcowej serii kontraktów i wybadać, czy kilkudniowe zwyżki nie były aby na wyrost.
Ostatnie dni były szczególnie udane dla dotychczas niemrawych dużych spółek. Wcześniej to mniejsze i średnie przedsiębiorstwa brylowały na parkiecie, m.in. dzięki lepszym zyskom i deklaracjom sowitych dywidend. W poniedziałek na rynek napłynęła kolejna fala raportów, głównie mniejszych spółek, i pierwszy raz w tym sezonie wynikowym dominował raczej ton rozczarowania niż miłej dla oka poprawy zysków związanej z podstawową działalnością, a nie księgowymi, jednorazowymi wydarzeniami. Najbardziej negatywnie zaskoczyły TelforceOne oraz Medicalgorithmics, których kursy zniżkowały o — odpowiednio — 12 i 23 proc. Zresztą spółek zniżkujących było więcej i obniżały one indeksy małych i średnich spółek, które niewiele, ale jednak, straciły na wartości.
Lepiej radziły sobie blue chipy, i to nie tylko od maluchów, ale również od spółek za granicą. Niemiecki DAX przez większą część sesji zniżkował o ponad 1 proc. Względna siła krajowych dużych spółek jest potrzebna, gdyż jakość zeszłotygodniowych zwyżek nie była pierwszorzędna i w tym tygodniu powinna być potwierdzona, by dać podwaliny pod kontynuację.
W piątek rozliczona została marcowa seria instrumentów pochodnych, a to czasem prowadzi do dziwnych zachowań na parkiecie, które w kolejnych dniach są odwracane. Ważne, by tym razem tak się nie stało. Poziom 2400 pkt. został utrzymany, a wyróżniały się banki, które w ostatnich dniach zaczęły odrabiać „pofrankowe” straty.
Ostatecznie indeks WIG20 zyskał skromne 0,3 proc. i uczynił to przy niewielkich obrotach na poziomie 400 mln zł. To była więc sesja wyciszenia i oczekiwania na dalsze impulsy, których nie powinno zabraknąć już we wtorek. Dowiemy się dziś, jakie są wstępne odczyty indeksów PMI dla głównych gospodarek świata i jak zakończyło się rozpoczęte w poniedziałek po południu spotkanie greckiego premiera z kanclerz Angelą Merkel. © Ⓟ