Maluchy wyszły z cienia śpiących gigantów

Artur Szymański
opublikowano: 2007-10-05 00:00

W czwartek na warszawskiej giełdzie odwróciła się sytuacja z wtorku, kiedy to na celowniku inwestorów były przede wszystkim akcje najbardziej płynnych spółek, a walory małych i średnich firm pozostawały poza orbitą zainteresowań handlujących.

mWIG40 poszedł w górę o 0,6 proc., a sWIG80 zyskał na wartości 0,7 proc. WIG20 zakończył dzień kosmetycznym spadkiem o 0,03 proc. Amplituda wahań wskaźnika koniunktury największych emitentów wyniosła zaledwie 50 pkt. Warto zwrócić uwagę na mylącą na pierwszy rzut oka wysoką wartość obrotów — 1,42 mld zł.

Prawdziwego handlu było w tym jednak niewiele. Duża część z tego prawie półtora miliarda to wartość umówionych transakcji dokonywanych między funduszami, które kontynuowały przebudowę portfeli na początku IV kwartału. W ostatnich sekundach sesji właścicieli zmieniały grube pakiety czołowych banków — PKO BP i Pekao, a także PKN Orlen. Wcześniej z rąk do rąk przechodziły liczące po kilkadziesiąt tysięcy sztuk pakiety walorów czeskiego CEZ. Obrotów o wartości przekraczającej 100 mln zł doświadczyło sześć spółek, z czego tylko na Pekao przypadło 446 mln zł.

Jeśli odjąć wartość umówionych transakcji, to tak naprawdę handel w czwartek był mizerny. W połączeniu z niewielką zmiennością WIG20 oznaczałoby to, że przedostatnia sesja tygodnia nie miała znaczenia prognostycznego. Nie próżnowali za to inwestorzy indywidualni, coraz śmielej rozkręcający karuzelę spekulacji na małych spółkach o niewielkiej płynności. Pierwsze miejsce pod względem skali wzrostu przypadło Zastalowi, którego kurs poszybował o 30,8 proc.

Ciekawe, czy gwiazda Zastalu zgaśnie równie szybko jak Karen Notebook. Ta ostatnia spółka w środę zwyżkowała o 35,7 proc., w pierwszych minutach czwartkowych notowań zdołała co prawda wzbić się o kolejne 23,4 proc., ale ostatecznie skończyła marnie, na 6,6-procentowym minusie. W pełni wytłumaczalny jest 17,7-procentowy wzrost kursu Gadu-Gadu. Holenderski MIH Poland Holdings ogłosił wezwanie na 100 proc. akcji komunikatora z ceną 23,50 zł. W czwartek na zamknięciu za jeden walor płacono 22,8 zł.