Małoformatowe nośniki reklamy wewnętrznej uzupełniają kampanie reklamowe wielkich agencji. Ten rynek chce wykorzystać Press Service.
W lipcu na rynku reklamowo-marketingowym pojawiła się sieć ośmiu tysięcy tablic o nazwie Ad Room. Pomysłodawcą jest firma Press Service zajmująca się od 1995 r. reklamą wewnętrzną, dystrybucją i promocją wydawnictw. Jej przedstawiciele twierdzą, że ten nośnik może być dobrym narzędziem w kampaniach reklamowych mniejszych przedsiębiorstw.
Nowoczesne prezentacje
Na razie na Ad Roomach promują się głównie firmy z branż farmaceutycznej i kosmetycznej. Reklamy można spotkać we wnętrzach salonów kosmetycznych, fryzjerskich, gabinetach odnowy biologicznej, klubach fitness, przychodniach i klinikach medycznych oraz gabinetach stomatologicznych. Materiały promujące zamieszczane są na plakatach lub stojakach w formacie B1 i A3.
— To wystarczająca powierzchnia do zamieszczenia zdjęć i informacji o korzyściach wynikających z używania produktu — mówi Ryszard Straus, prezes Press Service.
Przykuwają uwagę
Osoby odwiedzające miejsca związane ze zdrowiem i urodą spędzają średnio dwadzieścia minut w poczekalniach. Jest to czas, który można wykorzystać na przekazanie wielu informacji.
— Dobrze umiejscowione tablice pozwalają w ciągu miesiąca dotrzeć do siedmiu milionów odbiorców — szacuje Ryszard Straus.
Sytuacja finansowa małych przedsiębiorstw nie pozwala im na przeprowadzenie drogiej kampanii reklamowej.
— Umieszczenie reklamy na billboardzie jest podzielone na kilka etapów: projekt, najem powierzchni reklamowej, przygotowanie, druk i montaż. Miesięczny koszt takiej ekspozycji wynosi od 200 do 800 zł — tłumaczy Mariusz Jańczuk z agencji Szook.
Nośniki wewnętrzne Ad Room to wydatek 99 zł miesięcznie.
Konkurencja ocenia
Agencje specjalizujące się w reklamie wielkoformatowej uważają reklamę wewnętrzną za dobre narzędzie marketingowe.
— Ten typ reklamy jest dobrym rozwiązaniem dla firm, które dysponują małym budżetem. Nośniki kosztują mniej i bezpośrednio docierają do odbiorców. Ich atutem jest możliwość częstej zmiany prezentowanej oferty — dodaje Mariusz Jańczuk.
Krzysztof Mielczarek, dyrektor domu reklamowego Milcom, uważa, że Ad Roomy można traktować jako dopełnienie zewnętrznej reklamy.
— Trudno myśleć o tej formie reklamy jako głównym rozwiązaniu działań marketingowych. W doborze środków dotarcia do potencjalnych klientów ważny jest prestiż nośników, jakich się używa. Wielki format wydaje się nie mieć w tej dziedzinie konkurencji. Nie należy się spodziewać, że Ad Roomy doprowadzą do ruiny firmy outdoorowe czy telewizję, ale mogą pomóc małym przedsiębiorstwom — mówi Krzysztof Mielczarek.
Okiem eksperta
Jedna z wielu
Na rynku reklamowym jest wiele firm zajmujących się reklamą małoformatową. Istnieją one od dawna, jednak rosnące wymagania klientów i popyt na nośniki, jakie oferują, spowodowały znaczny rozwój tego obszaru rynku. Coraz częściej pytamy dostawców o nośniki reklamy małoformatowej — na prośbę klienta. Firmy specjalizujące się w reklamie wewnętrznej reklamują produkty z różnych branż w wagonach metra, szpitalach, szkołach, wnętrzach salonów kosmetycznych i fryzjerskich, poczekalniach. Większość firm ma wyłączność na wykonanie określonego kształtu i formatu nośnika, dzięki posiadanym patentom, co wyróżnia firmę pod względem rodzaju produktu.
Bartosz Majewski OMD Poland dom mediowy