Language Station prowadzi kursy językowe na różnych poziomach w Warszawie, Milanówku, Zgierzu i Radomiu. Każda jednostka miała do niedawna inny numer telefonu, co było uciążliwe dla klientów i kierownictwa. Łukasz Kociszewski, właściciel szkoły, postanowił wprowadzić jeden numer. Udało się, choć wcale nie było to łatwe.
![DROBNICA NAKRĘCA RYNEK: Cloud computing w przyszłym roku będzie najszybciej rozwijającą się dziedziną telekomunikacji — w dużym stopniu dzięki inwestycjom małych i średnich firm — mówi Piotr Mazurkiewicz, członek zarządu easyCall.pl. [FOT. WM] DROBNICA NAKRĘCA RYNEK: Cloud computing w przyszłym roku będzie najszybciej rozwijającą się dziedziną telekomunikacji — w dużym stopniu dzięki inwestycjom małych i średnich firm — mówi Piotr Mazurkiewicz, członek zarządu easyCall.pl. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/1593d8f6-73de-4770-9587-f4806132eada/bb084a9a-1a27-58d8-93f1-d43ac2ac9638_w_830.jpg)
— Zrobiliśmy dokładne rozpoznanie rynku. Rozmawialiśmy z kilkoma operatorami telefonii komórkowej, ale żaden nie był zainteresowany udostępnieniem takiej możliwości. Tłumaczyliśmy to tym, że dużym telekomom współpraca z tak małą firmą jak nasza po prostu się nie opłaca — wspomina Łukasz Kociszewski.
Trafił wreszcie na ofertę easyCall.pl, spółki specjalizującej się w telefonii internetowej dla małych i średnich przedsiębiorstw. Operator zaproponował skorzystanie z wirtualnej centrali, działającej w chmurze obliczeniowej, umożliwiającej zarządzanie siecią telefoniczną za pośrednictwem przeglądarki WWW.
Dużo możliwości
— System okazał się bardzo łatwy w obsłudze. W 30 minut stworzyłem całą logikę połączeń. Zrobiłem to sam bez wychodzenia z domu — nie kryje zadowolenia założyciel Language Station.
Najbardziej cieszą go jednak inne sprawy. Po pierwsze to, że jeden łatwy do zapamiętania numer telefonu pozwala skontaktować się ze wszystkimi placówkami. Po drugie to, że wirtualna centrala umożliwia tworzenie powiadomień głosowych dostosowanych do pory dnia. Jeśli klient dzwoni w godzinach zajęć, głos w słuchawce informuje go o możliwości połączenia z wybraną jednostką przez wybranie jednego z czterech klawiszy aparatu. Jeżeli telefonuje o innej porze, słyszy komunikat dotyczący godzin pracy szkoły i prośbę o pozostawienie informacji głosowej. Language Station korzysta też z funkcji kolejkowania połączeń wykorzystywanej często przez call center.
— To udogodnienie przydaje się szczególnie na przełomie semestrów. Wtedy zdarza się, że dzwoni do nas nawet 10 osób jednocześnie. Dzięki wirtualnej centrali użytkownik wie, że jest np. piąty w kolejce — informuje Łukasz Kociszewski.
Doktor Piotr Mazurkiewicz, członek zarządu easyCall.pl, nie dziwi się, że Language Station wybrał centralę telefoniczną, która działa w chmurze obliczeniowej. — Takie inwestycje pozwalają naszym klientom uniknąć zakupu sprzętu. W dodatku mogą zmniejszyć rachunki telefoniczne nawet o 80 proc. — twierdzi Piotr Mazurkiewicz.
Jak pożar w lesie
Komunikacja w chmurze to rozwiązanie dla każdej firmy niezależnie od jej wielkości, skali działania i branży. We wdrożeniach przodują jednak małe i średnie przedsiębiorstwa.
— Ostatnio rośnie zainteresowanie telefonią w wersji cloudowej przede wszystkim administracji z sektora MŚP, ale także administracji publicznej. Przy takich rozwiązaniach pole do optymalizacji kosztów jest ogromne — uważa dr Mazurkiewicz.
Głównym argumentem są korzyści biznesowe. Użytkownik nie musi kupować na stałe pakietów oprogramowania i serwerów, a tylko określone funkcje. Ponadto nie musi sam niczego instalować i zatrudniać wykwalifikowanego personelu, który będzie wdrażał aktualizacje i dbał o ciągłość działania systemu.
— Dla mniejszych przedsiębiorstw, które nie mają rozbudowanych działów IT, przeniesienie odpowiedzialności za zarządzanie aplikacjami na barki dostawcy to nie lada wygoda — uważa Marcin Szczepański, inżynier wsparcia sprzedaży rozwiązań chmurowych w Interactive Intelligence.
Natomiast duże firmy o rozwiniętej strukturze mogą scentralizować zarządzanie i zapewnić jeden punkt kontroli jakości dostarczanych usług. Znacznie też zwiększają elastyczność działania. Tworzenie kolejnych oddziałów, zamykanie nierentownych placówek i zatrudnianie pracowników zdalnych jest o wiele prostsze, gdy przedsiębiorstwo korzysta z zasobów wirtualnych i nie musi inwestować w infrastrukturę w danym miejscu.
— W podobny sposób chmura ułatwia zarządzanie sezonowymi zmianami zapotrzebowania na zasoby IT. Firma skaluje zakres współpracy z dostawcą zależnie od potrzeb, kupując i płacąc tylko za te funkcje, z których w danym momencie korzysta — wyjaśnia Marcin Szczepański.
Takie udogodnienia jak wirtualna centrala telefoniczna w Language Station wpisują się w nową tendencję technologiczną o nazwie cloud communications (używamy, a nie posiadamy). Zdaniem Piotra Mazurkiewicza, moda na rozmowy w chmurze rozprzestrzenia się jak pożar w lesie. Jak twierdzi, codziennie przybywa wdrożeń, ale przełomowy dla tej technologii będzie przyszły rok.
12 proc. Taki ma być roczny wzrost światowego rynku chmurowych rozwiązań contact center do 2017 r. W przypadku systemów w modelu tradycyjnym ten wskaźnik sięgnie 5,5 proc. — szacuje Frost & Sullivan.
