Małżeństwo nie służy Raiffeisenowi

opublikowano: 04-06-2013, 14:00

W I kwartale bank miał zaledwie 45,5 mln zł zysku, a jest to wynik wypracowany wspólnie z Polbankiem. Przed rokiem sam zarobił dwa razy więcej.

Po fatalnym 2012 r., kiedy grupa Raiffeisen Polbank odnotowała tylko 8,1 mln zł skonsolidowanego zysku, I kwartał tego roku był już lepszy dla banku, ale wciąż poniżej jego wcześniejszych wyników. Zysk wyniósł 46,5 mln zł, wobec 95,6 mln zł przed rokiem. Na wyniku wciąż mocno ważą rezerwy, które wyniosły 68,6 mln zł (22,7 mln zł w IQ 2012 r.). Współczynnik wypłacalności spadł poniżej 12 proc. do 11,89 proc. Koszty były o 0,4 proc. wyższe niż na koniec roku i wyniosły 74,5 proc.
Piotr Czarnecki, szef Raiffeisen Polbank tłumaczy wyniki pogarszającą się sytuacją gospodarczą i pracami nad scalaniem banku.
- Od strony biznesowej, jak wszystkie banki, odczuliśmy presję na wynik odsetkowy wynikającą ze spadku stóp rynkowych. Z drugiej strony, dzięki ostrożnej polityce kredytowej znacząco ograniczyliśmy koszty ryzyka i jednocześnie bardzo restrykcyjnie podchodziliśmy do wydawania pieniędzy, pomimo konieczności prowadzenia wielu kosztownych projektów, głównie integracyjnych” – powiedział Piotr Czarnecki.
Raiffeisen połączył się z Polbankiem, należącym kiedyś do greckiego Eurobanku EFG na początku tego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: eugeniusz twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu