Mamy kryzys? Prywatyzujmy

Agnieszka Berger
09-02-2009, 06:56

Szef resortu zastanawia się, czy prywatyzować w czasach spowolnienia gospodarki. Pomogliśmy mu znaleźć odpowiedź. Eksperci radzą nie czekać na poprawę koniunktury

Aleksander Grad, minister skarbu, mimo niesprzyjającej koniunktury, podtrzymuje prywatyzacyjne zapowiedzi. Na razie. Bo zastanawia się, czy nie byłoby lepiej powiedzieć pass i przeczekać kryzys.

"Ministerstwo kontynuuje proces prywatyzacji, wychodząc z założenia, że spółki potrzebują prywatnych właścicieli i inwestycji. Nie rezygnujemy z prywatyzacji, uwzględniając kryzys przy wyborze trybu przekształceń i rodzaju inwestora. Pojawiają się jednak argumenty, że prywatyzację należy odłożyć do czasu pojawienia się lepszej koniunktury" — czytamy w zaproszeniu na spotkanie ministra skarbu z ekspertami, z którymi Aleksander Grad chce przedyskutować tę kwestię.
Nie jest tak fatalnie

"PB" postanowił pomóc mu w podjęciu decyzji. Zapytaliśmy ekspertów, jaką politykę prywatyzacyjną zalecają na czas kryzysu. Byli jednomyślni. Nie ma sensu bezczynnie czekać na koniunkturę.

— Kiedy będzie lepiej? Lepiej już było. Żyjemy w zwariowanej epoce krzykliwych i katastroficznych tytułów w prasie. Ale sytuacja gospodarcza wcale nie jest fatalna. Bywało już gorzej. Mamy poziom indeksów z 2004 r. Czy to powód, żeby wysuwać oskarżenia pod adresem tych, którzy wówczas prywatyzowali? — pyta Robert Gwiazdowski, szef Centrum im. Adama Smitha.

Jego zdaniem, czekanie na lepsze czasy nam się nie opłaci.

— Nic tak źle nie wpływa na gospodarkę, jak polityka. W państwowych firmach związkowcy nie negocjują z zarządem, tylko z rządem. A prywatny właściciel zawsze będzie podejmował lepsze decyzje niż państwowy — szczególnie w czasach kryzysu — uważa ekspert.

— Nie wiemy, czy za rok będzie lepiej. Możemy tylko powiedzieć, że najlepszy czas na prywatyzację już był. Na pewno spółki będzie trzeba sprzedawać taniej niż w ubiegłym roku, bo wszystko jest tańsze. Ale to jeszcze nie oznacza "zbyt tanio" — mówi Jarosław Niedzielewski, zarządzający funduszami DWS.

Najważniejsze, żeby cenę ustalił rynek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Mamy kryzys? Prywatyzujmy