Mapa polskiej motoryzacji

Joanna Inorowicz
opublikowano: 2007-11-08 00:00

Polska to europejski potentat w produkcji aut i komponentów. Aż 97 proc. z nich trafia na eksport, większość — do krajów UE.

Tylko w sierpniu w naszym kraju wyprodukowano niemal 47 tys. samochodów osobowych i dostawczych. To o 42,6 proc. więcej niż przed rokiem. Według danych firmy Samar, liderem wśród producentów jest tyska fabryka Fiata (Fiat Auto Poland). Z jej taśm montażowych zjechało od początku roku 224,7 tys. pojazdów (o 12 proc. więcej niż przed rokiem). Fiat opanował tym samym 46 proc. rynku. Wiceliderem pozostaje Opel Polska (General Motors Manufacturing Poland, GMMP), który wyprodukował do końca sierpnia 113,6 tys. aut (przyrost o 8,9 proc.) i zdobył 23,3-procentowy udział w rynku. Na najniższym stopniu podium uplasował się Volkswagen Poznań z wynikiem tegorocznej produkcji 107 tys. aut, co oznacza minimalny spadek w stosunku do poprzedniego roku (o 0,04 proc.) i zmniejszenie udziału w rynku z 23,3 do 21,9 proc.

Zdecydowana większość wyprodukowanych w Polsce samochodów (96,85 proc.) — trafia na rynki zagraniczne, zaledwie 3,15 proc. zostaje w kraju. Według prognoz Polskiej Izby Motoryzacji (PIM) w 2007 r. wartość eksportu w branży motoryzacyjnej przekroczy 16,2 mld EUR. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku osiągnęła ona poziom 7,84 mld EUR, czyli o ponad 931 mln więcej niż rok wcześniej.

— Głównym rynkiem zbytu dla produkowanych w Polsce aut, części i komponentów oraz silników jest Unia Europejska — w ciągu pierwszego półrocza 2007 do Niemiec trafiło 25,38 proc. całości eksportu, do Włoch 20,10 proc., na trzecim miejscu utrzymuje się Hiszpania (6,75 proc.), czwarte miejsce przypadło Wielkiej Brytanii (6,20 proc.), a pierwszą piątkę zamyka Francja (5,13 proc.). Na wymienione państwa przypada aż 63,47 proc. całości eksportu polskiego przemysłu motoryzacyjnego — mówi Rafał Orłowski, dyrektor biura PIM.

Nowe modele jadą w świat

Do wzrostu eksportu aut z Polski przyczyniły się trzy koncerny: Fiat (Tychy), General Motors (Gliwice) oraz poznański Volkswagen. Tyskie zakłady włoskiego koncernu ruszyły z produkcją miejskiego auta Fiat 500, które zastąpi Seicento. W tym roku w Tychach powstanie około 58 tys. pięćsetek, natomiast w przyszłym — być może nawet więcej niż 120 tys. W połowie przyszłego roku fabryka rozpocznie też montaż nowego Forda Ka. Nowe modele będą wykorzystywać układy napędowe Fiata produkowane w Polsce oraz we Włoszech. Warto wspomnieć, że z linii produkcyjnych fabryki w Tychach zjechał niedawno milionowy Fiat Panda, model produkowany od czterech lat. Na polski rynek trafiło z tego 82 tys. egzemplarzy, resztę wyeksportowano do 68 krajów. Nowy Fiat Panda odnosi sukcesy na rynkach wszystkich państw europejskich, a także w Japonii, Australii, Afryce Południowej, Wenezueli, Gwadelupie i na Martynice. Model ten otrzymał nagrodę Car of the Year 2004. Fiat Auto Poland codziennie produkuje 1,4 tys. samochodów. Na rok 2007 zaplanowano produkcję na poziomie 366 tys. samochodów (58 tys. więcej niż w roku 2006), z czego 351 tys. trafi na eksport.

W połowie kwietnia z taśm produkcyjnych fabryki GMMP w Gliwicach zjechał ostatni egzemplarz Opla Agili. Zakład był jedynym na świecie wytwórcą tego modelu, którego łączna produkcja sięgnęła 433,5 tys. sztuk, z czego 97 proc. jeździ po drogach ponad 20 krajów Europy. Potwierdzeniem jakości produkowanych w Gliwicach aut było ulokowanie tam produkcji nowych modeli, takich jak np. Zafira czy Astra Sedan III. Pierwszy egzemplarz tego ostatniego modelu zjechał z taśm produkcyjnych 22 sierpnia 2007. Po osiągnięciu pełnej mocy produkcyjnej w Gliwicach będzie powstawać około 40 tys. Opli Astra rocznie, przeznaczonych zarówno na rynek polski, jak i na inne rynki Europy Środkowej i Turcji.

W fabryce Volkswagena — powstałej w dawnym zakładzie wytwarzającym Tarpany — montowano głównie skody. Teraz — poza produkcją modelu VW transporter — w Poznaniu wytwarza się dostawczego VW caddy.

Warto też wspomnieć o warszawskiej FSO, która nieźle radzi sobie na rynkach wschodnich. Cały czas powstają tam modele Matiz i Lanos sprzedające się świetnie za wschodnią granicą. FSO eksportuje tam nie tylko kompletne samochody, ale także nadwozia do montażu aut na Ukrainie i w Rosji. 6 listopada z taśm produkcyjnych żerańskiego zakładu zjadą natomiast pierwsze egzemplarze Chevroleta Aveo. Do końca roku powstanie ich 4 tys., a w kolejnym około 70 tys. sztuk.

Milionowe Diesle

Polska to europejskie centrum produkcji części i komponentów aut. Naszą specjalnością są silniki wysokoprężne. W ich wytwarzaniu przodują Fiat, Toyota i Volkswagen. W połowie roku fabryka Volkswagen Motor Polska wyprodukowała czteromilionowy silnik Diesla. Dwoma milionami jednostek wysokoprężnych może pochwalić się bielska fabryka Fiat-GM Powertrain Polska.

Dobre wyniki w eksporcie mają zlokalizowane w Polsce fabryki ogumienia — Bridgestone (Poznań, Stargard Szczeciński), Goodyear (Dębica) czy Michelin (Olsztyn). Poza tym części produkowane w Polsce, takie jak elementy układów hamulcowych, fotele samochodowe czy tapicerki, skrzynie biegów, elementy zawieszenia, elektronika, wykorzystywane są do produkcji wielu popularnych marek samochodów (Toyota, Volkswagen, Citroen, Fiat, Volvo). Do czołówki należy Delphi Automotive Poland, firma zatrudniająca obecnie ponad 6 tys. osób. Pozostałe zakłady tego sektora to Faurecia, Lear Corporation Poland, TRW Automotive Polska i Valeo Service Eastern Europe.

Polski rynek producentów komponentów to nie tylko zagraniczni potentaci. Miejsce dla siebie znalazły też rodzime firmy. Świetnie radzi sobie Inter Groclin Auto. Jest też jedną z polskich firm, które zainwestowały za granicą — na Ukrainie.

Zagraniczne koncerny pojawiły się w Polsce nieprzypadkowo — niższe niż na zachodzie Europy koszty produkcji, ulgi inwestycyjne (w Specjalnych Strefach Ekonomicznych, SSE) oraz wysoka jakość produkcji przyciągają kolejne firmy. Z przywilejów SSE korzysta m.in. francuska Faurecia. Jeden ze swoich zakładów zbudowała ona w Gorzowie Wielkopolskim, na działce położonej w Kostrzyńsko-Słubickiej SSE. Niedawno okazało się, że w Wałbrzyskiej SSE do kolejnej inwestycji — na kwotę ponad 2,6 mln euro — szykuje się Toyota Europe Engineering & Maintenance NV/SA. Do końca marca 2010 r. ma tam powstać zakład wytwarzający formy do produkcji części samochodowych, który będzie współpracować ze zlokalizowaną także w WSSE siostrzaną spółką — Toyota Motor Manufacturing Poland, wytwarzającą silniki i skrzynie biegów.

Zatrudnienie też w górę

O dobrej kondycji branży motoryzacyjnej może świadczyć również stale rosnące zatrudnienie. W ciągu ostatnich dwóch lat przybyło w niej ponad 26 tys. miejsc pracy.

— Według naszych analiz, zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym przekroczyło w połowie roku 188 tys. osób. To około 4,2 proc. wszystkich zatrudnionych w przemyśle w Polsce — mówi Rafał Orłowski z PIM.

Najwięcej zatrudniają producenci komponentów i części (81 proc.). Producenci pojazdów mają 16-procentowy udział w zatrudnieniu.

— Zatrudnienie w ciągu całego roku 2007 wzrośnie o 15-18 tys. osób. Stanie się tak za sprawą nowych inwestycji (uruchomienie produkcji Fiata 500 w Tychach czy Chevroleta Aveo w zakładach FSO) oraz zwiększenia produkcji przez pozostałych wytwórców, a także rozwój sektora poddostawców — dodaje Rafał Orłowski. l

Joanna

Inorowicz