Marazm na giełdach może potrwać do końca sierpnia
Wtorkowa sesja na tokijskiej giełdzie zakończyła się spadkami. Inwestorów zaniepokoiły prognozy znacznych strat producenta mikroprocesorów Toshiba. Koncern poinformował, że do marca 2004 roku zamierza zwolnić 18,8 tys. pracowników, a na koniec tego roku finansowego spodziewa się straty netto wysokości 115 mld jenów. Indeks Nikkei 225 spadł o 0,76 proc., do 11.189,4 pkt, a TOPIX — wskaźnik wszystkich spółek notowanych na tokijskim parkiecie — stracił 0,43 proc. i wyniósł 1150,25 pkt.
Od początku wtorkowych notowań w Europie indeksy większości giełd utrzymywały się w okolicach poziomu z wczorajszego zamknięcia. Opublikowane dane o podaży pieniądza w strefie euro wywołały spekulacje o możliwym opóźnieniu decyzji o redukcji stóp przez ECB. Wzrost tego wskaźnika w ujęciu rocznym wbrew oczekiwaniom przyspieszył do 6,4 proc. ECB zapowiedział wstrzymanie się z decyzją o obniżce, dopóki podaż pieniądza nie będzie pod kontrolą, a inflacja poniżej docelowego poziomu 2 proc. Tymczasem analitycy prognozują utrzymywanie się marazmu na giełdach przynajmniej do końca miesiąca.
— Rynki pozostaną relatywnie niepłynne do września, kiedy zaczną napływać pierwsze szacunki wyników za trzeci kwartał — mówi Ben Rudd, strateg HSBC.
W centrum zainteresowania pozostaje niemiecki Bayer, dzięki informacjom, że szwajcarski gigant farmaceutyczny Roche po raz drugi w tym roku przymierza się do kupna działu farmaceutycznego koncernu. Szacowana kwota oferty tym razem wynosi około 20 mld dolarów. Kurs akcji Bayera wzrósł o 4 proc., natomiast spadek dotknął akcje Roche. Zwyżki Bayera przyczyniły się do najwyższej aprecjacji indeksu sektora chemicznego spośród europejskich wskaźników sektorowych.
Rosły również ceny akcji spółek telekomunikacyjnych. Indeks sektora zyskał w trakcie sesji nawet 1,18 proc. W oczekiwaniu na ogłoszenie wyników za pierwsze półrocze kurs akcji Deutsche Telekom (DT) wzrósł o 3 proc. Inwestorzy zdyskontowali plany giganta, zakładające osiągnięcie dwucyfrowej dynamiki przychodów oraz EBIT do 2004. Analitycy oczekują, że na zapowiedzianej konferencji prasowej Ron Sommer, prezes DT, wytłumaczy, dlaczego jego spółka pozwoliła fińskiej Sonerze sprzedać jej akcje, mimo że zgodnie z umową mogła to zrobić dopiero po 31 sierpnia. DT ma również rozmawiać z innymi inwestorami o ewentualnym zbyciu akcji niemieckiego giganta.
Sierpniowe dane o nastrojach konsumenckich w USA spadły do poziomu nieco ponad 114 punktów. Analitycy oczekiwali wzrostu tego wskaźnika. W reakcji na publikację danych dolar uległ osłabieniu. Tymczasem giełdy za oceanem startowały niewielkimi spadkami. Nasdaq zniżkował na otwarciu o 0,03 proc.