Marek Belka nowym bankierem państwa

Jacek Kowalczyk
11-06-2010, 00:00

Narodowy Bank Polski wreszcie doczekał się szefa. Marek Belka został wczoraj przyjęty przez Sejm. Za kandydatem zgłoszonym przez Bronisława Komorowskiego, pełniącego obowiązki prezydenta, zagłosowały kluby Platformy Obywatelskiej i Lewicy. Platforma nie musiała więc przejmować się sprzeciwem koalicyjnego Polskiego Stronnictwa Ludowego, które nie chciało wybierać prezesa NBP przed wyborami prezydenckimi.

Z ulgą odetchnęło wielu ekonomistów, którzy przekonywali, że pozostawienie wakatu na stanowisku prezesa banku centralnego na kolejne kilka miesięcy (gdyby odłożyć głosowanie na po wyborach, posłowie wróciliby do tematu dopiero po wakacjach) byłoby ryzykowne. Rynki finansowe też pozytywnie odbierają Marka Belkę, ponieważ znają go z wysokiej funkcji, którą do niedawna pełnił w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Ucieszyli się nawet pracownicy banku – zakładowi związkowcy apelowali wczoraj o jak najszybszy wybór nowego prezesa. Szczęśliwi są z pewnością sami politycy Platformy. Mają prezesa banku centralnego z własnej nominacji, który – jak przekonywali – musiał zostać mianowany jak najszybciej. A mimo to niesmak pozostał. Skoro prezes był w NBP tak potrzebny, to dlaczego został wybrany na dziesięć dni przed wyborami, a nie miesiąc temu?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Marek Belka nowym bankierem państwa