Marek Rogalski wyczuł kres zwyżki

Adrian Boczkowski
opublikowano: 2008-09-08 00:00

Łatwiej zarobić lub chronić kapitał, gdy jest kogo się poradzić

Akcja "Szukamy guru polskiego rynku finansowego" trwa już dwa miesiące. "PB" co miesiąc wybiera ekspertów, którzy najlepiej diagnozują sytuację na rynku akcji, obligacji, surowców czy towarów. Wyczucie rynku, trzeźwa ocena fundamentów gospodarki czy szczera i trafna rekomendacja prezesa na temat walorów kierowanej przez niego spółki zasługują na wyróżnienie. Chcemy być użyteczni, wskazywać wiarygodne źródła informacji i motywować rynkowych specjalistów.

Co miesiąc będziemy wybierać guru i przyznawać dwa wyróżnienia, o ile eksperci zasłużą. Jeśli prognoza dopiero po dłuższym czasie okaże się trafna, także zwrócimy na nią uwagę. Bohatera roku wybiorą nasi czytelnicy w styczniu, w ankiecie na www.pb.pl.

Wybieramy z prognoz i wypowiedzi, które ukazały się w "PB" i portalu www.pb.pl, ale nie tylko. Główną nagrodę sierpnia przyznaliśmy Markowi Rogalskiemu. Główny analityk First International Traders DM wręcz idealnie wstrzelił się z prognozą giełdowej koniunktury. Ci, którzy uwzględnili zdanie lidera rankingu prognoz walutowych "PB", mogli sporo zarobić na akcjach, a jeszcze więcej na rynku terminowym. WIG20 wzrósł bowiem od publikacji jego wypowiedzi w "PB" o prognozowane blisko 7 proc. Gdy niektórzy sądzili, że odbicie na giełdzie już się kończy, Marek Rogalski mówił o kolejnej fali wzrostowej. Jego typy oporów i ram czasowych zwyżki były trafione. WIG20 po przedostatniej sesji lipca był wart 2754 pkt, rosnąc aż o 4 proc. Kolejnego dnia utrzymał się jeszcze ponad 2750 pkt, a w sierpniu znów poszedł w dół. Nie sprawdziły się więc prognozy wielu ekspertów, którzy spodziewali się, że WIG20 osiągnie 3 tys. pkt.

Więcej o akcji na www.pb.pl

GURU MIESIĄCA

Technicznie, po tak dotkliwych spadkach indeksów, jakie nastąpiły w ostatnich tygodniach, należy się solidne odbicie. Uważam, że jesteśmy w połowie korekty. Teraz nastąpi konsolidacja, a następnie druga fala wzrostowa. Opory to 2,6 tys. pkt oraz 2750-2800 pkt dla WIG20. Bliskość pierwszego oporu sprawiła, że wczoraj GPW wyhamowała i nieco się cofnęła. Przebijemy jednak ten opór i dojdziemy do drugiego najdalej na początku przyszłego miesiąca.

Marek Rogalski, główny analityk First International Traders DM

WYRÓŻNIENI

Na początku sierpnia przekazał inwestorom kluczową informację na temat kondycji producenta sprzętu komputerowego: firma ma zakończyć rok na plusie. Ostatnio akcjonariusze Optimusa cieszyli się zyskiem netto w 2004 r. Porównując kurs spółki (z uwzględnieniem emisji nowych akcji) sprzed czterech lat, czyli sprzed ostatniej hossy i z początku sierpnia, potencjał wzrostu wynosił ponad 200 proc. Warto było uwierzyć Tomaszowi Lewandowskiemu, choć zrobiło tak niewielu inwestorów. Kurs wystrzelił o ponad 30 proc. w połowie sierpnia, po wynikach kwartalnych. Tomasz Lewandowski przestał kierować firmą 27 sierpnia.

Spodziewamy się, że na koniec roku pokażemy dodatni wynik netto. (…) W lipcu przekroczyliśmy plan sprzedażowy.

Tomasz M. Lewandowski

były prezes Optimusa

4 sierpnia opublikowano jego raport analityczny dotyczący Ulmy Construccion, który zachęcał przynajmniej do krótkoterminowego rozstania się z walorami spółki. To była dobra rada dla posiadaczy akcji dostawcy systemów szalunkowych dla budownictwa. Rynek przecenił spółkę nawet mocniej, niż spodziewał się Maciej Stokłosa. Sprzedaż akcji Ulmy w chwili publikacji rekomendacji DI BRE Banku pozwoliła inwestorom ustrzec się 35-procentowej straty w 12 sesji.

Uważamy, że rentowność działalności spółki będzie mniejsza, niż przewidywaliśmy. Na podstawie uaktualnionej wyceny rekomendujemy redukcję walorów.

Maciej Stokłosa

analityk DI BRE Banku