Marek Rybiec zapoluje na bogatych

Były szef Skarbca TFI chce rzucić wyzwanie bankowemu private bankingowi. Chce zaoferować bogatym zarobek, ale przede wszystkim ochronę przed stratami

Niedawna zmiana nazwy Netfund.pl na iWealth Management to symbol przemiany, jaką w najbliższym czasie ma przejść szerzej nieznany, ale działający od 2011 r. dystrybutor funduszy inwestycyjnych. Na początku 2018 r. spółkę przejął Marek Rybiec. Były prezes Skarbca TFI, a wcześniej m.in. wiceprezes Xeliona, pracownik PKO TFI oraz BZ WBK TFI i Domu Maklerskiego BZ WBK, chce nadać spółce zupełnie nowy sznyt. Do spółki wciągnął już Quercus TFI (objęło niemal 11 proc. udziałów) i nie wyklucza kolejnych TFI jako wspólników.

Zobacz więcej

STAWIAMY NA JAKOŚĆ: Nasza firm ma być miejscem, w którym klient otrzyma jakość, o jaką trudno w banku — zaznacza Marek Rybiec, prezes iWealth Management. Fot. Marek Wiśniewski

— W ciągu kilku lat chcemy być jednym z głównych dystrybutorów produktów inwestycyjnych. Jestem na rynku 22 lata. Połowę spędziłem po stronie TFI, połowę po stronie dystrybucji i chcę tę wiedzę wykorzystać — deklaruje Marek Rybiec, prezes i główny udziałowiec iWealth Management.

Wyzwanie dla private bankingu

Przed końcem 2018 r. iWealth Management chce ruszyć z autorskim modelem doradztwa inwestycyjnego opartego na funduszach.

— Będzie kilka portfeli nastawionych na pomnażanie, ale przede wszystkim ochronę inwestycji. Jeżeli mówimy o klientach zamożnych, to w pierwszej kolejności trzeba myśleć o ochronie, a dopiero potem pomnażaniu kapitału. Będziemy mieli portfel agresywny, ale tzw. bezpiecznych chcemy mieć kilka — informuje Marek Rybiec.

Spółka planuje niebawem zakończyć współpracę z kilkoma z dwunastu TFI odziedziczonych po poprzednich właścicielach. Na ich miejsce mają jednak wskoczyć fundusze innych powierników.

— Bilans będzie dodatni, ale naszym celem nie jest współpraca z jak największą liczbą TFI. Chcemy oferować najciekawsze fundusze, ale też eliminować ryzyka reputacyjne wynikające z działalności poszczególnych TFI lub konkretnych funduszy — zaznacza Marek Rybiec.

W praktyce klient zamożny w rozumieniu iWealth Management ma być klientem segmentu private banking. Obsługę ma prowadzić kilkudziesięciu doradców, zwanych wealth managerami. By mocniej związać ich z firmą Marek Rybiec rezerwuje dla nich 30 proc. docelowej liczby udziałów w spółce. Liczy na osoby, które odeszły bądź odejdą z private bankingu w wyniku wewnętrznych restrukturyzacji, fuzji międzybankowych czy frustracji związanej z zastępowaniemdoradztwa planami sprzedażowymi. Zapowiada, że tych ostatnich w iWealth Management nie będzie. To sami doradcy mają decydować, z jakim klientem opłaca im się współpracować. Spółka zapewni im też instytucjonalną otoczkę oraz infrastrukturę, która liczy się dla zamożnych klientów.

— Klient zamożny chce mieć dobrego opiekuna, ale w ramach rozpoznawalnej instytucji. Chcemy być podmiotem, który odpowie na potrzeby klientów, ale też ich doradców — mówi Marek Rybiec. Jego spółka udostępni internetową platformę transakcyjną, pozwalającą samodzielnie kupować fundusze inwestycyjne. Marek Rybiec przyznaje jednak, że to bardziej wsparcie dla wealth managerów niż pomysł na biznes.

— Na dziś nikt nie osiągnął znaczącego sukcesu, sprzedając fundusze inwestycyjne w internecie — uważa Marek Rybiec.

Ludzie i ich firmy

Specyfika biznesu ma być jednak taka, że dystrybucja funduszy ma stanowić tylko część działalności. W ofercie znajdzie się także wsparcie w pozyskiwaniu finansowania dla firm.

— Wielkość firm, z którymi chcemy współpracować, jest nieco wtórna. Liczymy na podmioty, które będą powiązane z naszymi klientami jako właścicielami lub menedżerami. Obecnie w private bankingu jedna osoba nie odpowiada za relacje z klientem i jego firmą. U nas będzie to możliwe — zapowiada Marek Rybiec.

W ofercie mają się też znaleźć rozwiązania inwestycyjne niedostępne dotychczas na polskim rynku. O szczegółach Marek Rybiec nie chce jednak jeszcze mówić.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Marek Rybiec zapoluje na bogatych