Czytasz dzięki

Marek Rybiec zapoluje na bogatych

opublikowano: 28-06-2018, 22:00

Były szef Skarbca TFI chce rzucić wyzwanie bankowemu private bankingowi. Chce zaoferować bogatym zarobek, ale przede wszystkim ochronę przed stratami

Niedawna zmiana nazwy Netfund.pl na iWealth Management to symbol przemiany, jaką w najbliższym czasie ma przejść szerzej nieznany, ale działający od 2011 r. dystrybutor funduszy inwestycyjnych. Na początku 2018 r. spółkę przejął Marek Rybiec. Były prezes Skarbca TFI, a wcześniej m.in. wiceprezes Xeliona, pracownik PKO TFI oraz BZ WBK TFI i Domu Maklerskiego BZ WBK, chce nadać spółce zupełnie nowy sznyt. Do spółki wciągnął już Quercus TFI (objęło niemal 11 proc. udziałów) i nie wyklucza kolejnych TFI jako wspólników.

STAWIAMY NA JAKOŚĆ: Nasza firm ma być miejscem, w którym klient otrzyma jakość, o jaką trudno w banku — zaznacza Marek Rybiec, prezes iWealth Management.
Fot. Marek Wiśniewski

— W ciągu kilku lat chcemy być jednym z głównych dystrybutorów produktów inwestycyjnych. Jestem na rynku 22 lata. Połowę spędziłem po stronie TFI, połowę po stronie dystrybucji i chcę tę wiedzę wykorzystać — deklaruje Marek Rybiec, prezes i główny udziałowiec iWealth Management.

Wyzwanie dla private bankingu

Przed końcem 2018 r. iWealth Management chce ruszyć z autorskim modelem doradztwa inwestycyjnego opartego na funduszach.

— Będzie kilka portfeli nastawionych na pomnażanie, ale przede wszystkim ochronę inwestycji. Jeżeli mówimy o klientach zamożnych, to w pierwszej kolejności trzeba myśleć o ochronie, a dopiero potem pomnażaniu kapitału. Będziemy mieli portfel agresywny, ale tzw. bezpiecznych chcemy mieć kilka — informuje Marek Rybiec.

Spółka planuje niebawem zakończyć współpracę z kilkoma z dwunastu TFI odziedziczonych po poprzednich właścicielach. Na ich miejsce mają jednak wskoczyć fundusze innych powierników.

— Bilans będzie dodatni, ale naszym celem nie jest współpraca z jak największą liczbą TFI. Chcemy oferować najciekawsze fundusze, ale też eliminować ryzyka reputacyjne wynikające z działalności poszczególnych TFI lub konkretnych funduszy — zaznacza Marek Rybiec.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W praktyce klient zamożny w rozumieniu iWealth Management ma być klientem segmentu private banking. Obsługę ma prowadzić kilkudziesięciu doradców, zwanych wealth managerami. By mocniej związać ich z firmą Marek Rybiec rezerwuje dla nich 30 proc. docelowej liczby udziałów w spółce. Liczy na osoby, które odeszły bądź odejdą z private bankingu w wyniku wewnętrznych restrukturyzacji, fuzji międzybankowych czy frustracji związanej z zastępowaniemdoradztwa planami sprzedażowymi. Zapowiada, że tych ostatnich w iWealth Management nie będzie. To sami doradcy mają decydować, z jakim klientem opłaca im się współpracować. Spółka zapewni im też instytucjonalną otoczkę oraz infrastrukturę, która liczy się dla zamożnych klientów.

— Klient zamożny chce mieć dobrego opiekuna, ale w ramach rozpoznawalnej instytucji. Chcemy być podmiotem, który odpowie na potrzeby klientów, ale też ich doradców — mówi Marek Rybiec. Jego spółka udostępni internetową platformę transakcyjną, pozwalającą samodzielnie kupować fundusze inwestycyjne. Marek Rybiec przyznaje jednak, że to bardziej wsparcie dla wealth managerów niż pomysł na biznes.

— Na dziś nikt nie osiągnął znaczącego sukcesu, sprzedając fundusze inwestycyjne w internecie — uważa Marek Rybiec.

Ludzie i ich firmy

Specyfika biznesu ma być jednak taka, że dystrybucja funduszy ma stanowić tylko część działalności. W ofercie znajdzie się także wsparcie w pozyskiwaniu finansowania dla firm.

— Wielkość firm, z którymi chcemy współpracować, jest nieco wtórna. Liczymy na podmioty, które będą powiązane z naszymi klientami jako właścicielami lub menedżerami. Obecnie w private bankingu jedna osoba nie odpowiada za relacje z klientem i jego firmą. U nas będzie to możliwe — zapowiada Marek Rybiec.

W ofercie mają się też znaleźć rozwiązania inwestycyjne niedostępne dotychczas na polskim rynku. O szczegółach Marek Rybiec nie chce jednak jeszcze mówić.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane