Marek Sowa odbił się od styropianu

Magdalena Wierzchowska
24-11-2008, 07:18

Agora, medialna spółka odrzuciła Marka Sowę jak obcy przeszczep. Analitycy radzą koncernowi: nie zbaczajcie z kursu, kupcie TV Puls.

Młody, błyskotliwy, przystojny, jeździ jaguarem, lubi blichtr. To kłuło w oczy styropian. Czyli starą gwardię Agory, przyzwyczajoną do etosu intelektualisty. W większości rozmów o przyczynach odejścia Marka Sowy przewija się motyw różnicy w kulturze korporacyjnej byłego już prezesa i tej godnej podziwu, ale specyficznej i hermetycznej korporacji.

Nominacja Marka Sowy wzbudziła wielkie nadzieje na rynku na zmianę kursu koncernu, który połowę przychodów ma z "Gazety Wyborczej", i to po wielu latach prób dywersyfikacji działalności. Jego odejście po 14 miesiącach większość analityków witało z ulgą.

Na pewno nie pomogły Markowi Sowie wyniki koncernu. Koszty operacyjne wzrosły o 5 proc. w dziewięciu miesiącach tego roku, a zysk netto spadł prawie o 30 proc., przy stabilnych przychodach. W ostatnim kwartale spadły przychody z reklam "GW", lokomotywy Agory. Kryzys kryzysem, ale "GW" zawsze trzymała się mocno.

Co dalej z medialnym gigantem, jakie strategie sugerują Agorze analitycy? Czytaj w poniedziałkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Media / Marek Sowa odbił się od styropianu