Marka do wzięcia

Kinga Żelazek
opublikowano: 2003-12-01 00:00

Spółka ADD jest w tarapatach. BWE chce sprzedać prawa do marki Alpinus, które są zabezpieczeniem jej kredytów.

Bank Współpracy Europejskiej (BWE), którego wiodącym właścicielem jest Bartimpex Aleksandra Gudzowatego, chce się pozbyć znaku towarowego Alpinus, zastawionej pod kredyt w banku marki firmy ADD, producenta odzieży i sprzętu sportowego.

— Na tym etapie negocjacji nie możemy podać nazw zainteresowanych firm. To tajemnica handlowa — mówi Iwona Słomska, rzecznik prasowy BWE.

Alpinusa chce przejąć największy konkurent ADD — firma Euromark, która jest właścicielem marki Campus. Miałaby powstać nowa firma, do której BWE aportem wniesie prawa do marki, a Euromark swój majątek. Taki podmiot produkowałaby odzież i sprzęt sportowy pod dwoma znanymi brandami.

Zarząd ADD stara się nie dopuścić do realizacji tego scenariusza, bo to oznaczałoby koniec firmy. Liczy na to, że banki przystąpią do układu z wierzycielami i zrezygnują z zabezpieczeń kredytów w postaci zastawów rejestrowych i hipoteki. W tym celu na drugim zgromadzeniu wierzycieli zarząd spółki złożył wniosek o zwiększenie redukcji 5 mln zł długu, objętego postępowaniem układowym, z 40 do 50 proc.

— Większa redukcja pozwoli przekonać banki, że firma utrzyma się na rynku — mówi Janusz Majer, wiceprezes i współwłaściciel ADD.

27 listopada odbyło się głosowanie nad warunkami układu.

— Nie chcemy uprzedzać faktów, dlatego nie ujawnimy wyników głosowania do momentu wydania przez sąd postanowienia w tej sprawie — mówi Janusz Majer.

Jeżeli sąd umorzy postępowanie układowe, to spółka ADD będzie musiała wystąpić z wnioskiem o upadłość.

— Nowe prawo upadłościowe stwarza teraz więcej możliwości ratowania firmy — mówi Janusz Majer.

Fundusz Rensaissance Partners (RP), który ma 24 proc. udziałów w spółce, czeka na dalszy rozwój wydarzeń.

— Trudno powiedzieć, co zrobimy, zanim nie wyklaruje się sytuacja spółki — mówi Piotr Bardadin, partner RP.