Spółka Gadu-Gadu (GG), która jest operatorem komunikatora internetowego pod tą samą nazwą, jest na ostatniej prostej biegu z metą na giełdzie. GG sprzedaje inwestorom głównie swoją markę i wizję. Jeśli jednak zaprezentowana strategia rozwoju zostanie zrealizowana, wizja ta powinna zamienić się w zyski.
Oferta będzie wyjątkowa z wielu powodów. GG podyktowało widełki cenowe od 15 do 21 zł. Oznacza to, że kapitalizacja spółki z przychodami około 10 mln zł wyniesie aż 270 mln zł. Wartość wskaźnika P/E przy górnym przedziale ceny wynosi aż 76. Oczekiwania GG są więc mocno wyśrubowane. Jednak poprzednie oferty pokazały, że nabywcy akcji na rynku pierwotnym są gotowi płacić premię spółkom technologicznym, i to znacznie gorzej rozpoznawalnym. Co ciekawe — debiutant nie ma prezesa. Nie szkodzi, emisja GG i tak ma dużą szansę pobić rekordy popularności.
Najpopularniejszy komunikator internetowy zdobył już miano kultowego. Oprócz dotychczasowych graczy giełdowych oferta jego akcji może przyciągnąć do giełdy nową falę zainteresowanych prze-de wszystkim inwestowaniem w świetnie rozpoznawalną markę grupującą lojalną społeczność. Brand GG jest jednym z najważniejszych symboli polskiego internetu z blisko 6 mln użytkowników. Gdyby tylko sam potencjał marki zapewniał dynamiczny rozwój w dłuższym terminie, Gadu-Gadu byłoby już notowane co najmniej na Nasdaq.
Obecnie przychody GG w 90 proc. pochodzą z reklamy internetowej, ale portale z podobną liczbą użytkowników mają znacznie większe dochody z tego tytułu. GG musi
szukać innych źródeł — by ich
struktura była zdecydowanie bardziej zdywersyfikowana i uniezależniona od koniunk-
tury na rynku reklamy. Spółka
chce rozwijać głównie usługi
telekomunikacyjne (chociaż-
by Nagłos, MVNO i wersja
komórkowa komunikatora).
Potencjał marki GG otwiera przed nią znaczne możliwości mariaży, i to nie tylko w internecie. Takie sojusze powinny odgrywać coraz większą rolę, zwłaszcza że portale internetowe mające silnych inwestorów branżowych rozwijają konkurencyjne komunikatory (Interia — Stefan, Onet — OnetSkype, Tlen). Wydaje się, że właściciele GG świetnie zdają sobie z tego sprawę i dlatego emisja
akcji jest ogromna. Spółka się-
ga po 78 mln zł, z czego niemal połowa pójdzie na bliżej nieopisane w prospekcie
przejęcia. Plany GG w polskim
internecie oraz zapowiadane inwestycje zagraniczne sugerują, że spółka — przy zachowaniu proporcji — bierze za wzór strategię Google.