Markety wlewają więcej paliwa

Przybywa stacji z logo sieci handlowych. Intermarche dogoniło lidera — Carrefoura.

Baki nie znoszą pustki. Podczas gdy z Polski znikają szyldy taniej sieci paliw Neste przejętej przez Shella, przybywa działających również na bardzo niskich marżach punktów z logo sieci handlowych. W ubiegłym tygodniu ruszyła 43. w kraju stacja pod szyldem Intermarche, francuskiej sieci supermarketów, zrzeszającej niezależnych przedsiębiorców. Co ważne, stacji nie zbudowano — jak zazwyczaj — na parkingu sklepu, ale przy ruchliwej obwodnicy Grodziska Wielkopolskiego.

— W 2013 r. planujemy jeszcze kilka kolejnych otwarć stacji benzynowych. Czekamy na zgody administracyjne. Do końca roku powinniśmy mieć około 50 stacji. Na razie poza sklepowymi parkingami działają trzy z nich — mówi Eliza Orepiuk, kierownik dyrekcji komunikacji i informacji Intermarche.

Oznacza to, że już w najbliższych miesiącach Intermarche stanie się liderem branży handlowej pod względem przysklepowych stacji. Prowadzący przez lata Carrefour — który pierwszą stację uruchomił przed dekadą — do budowy kolejnych się bowiem nie kwapi.

— Carrefour Polska posiada 43 przymarketowe stacje paliw zlokalizowane na terenie całego kraju, z których trzy są w pełni samoobsługowe. Nie planujemy inwestycji w kolejne stacje — mówi Maria Cieślikowska, dyrektorkomunikacji zewnętrznej i PR Carrefoura.

Stacje przy sklepach mają w Polsce głównie sieci marketów, wywodzące się z Francji — poza Intermarche i Carrefourem to Auchan i E.Leclerc. Co ciekawe, w paliwowy biznes nie weszły u nas sieci dyskontowe, choć Jeronimo Martins — właściciel Biedronki, lidera polskiego rynku handlowego — ma kilkadziesiąt stacji w Portugalii. Według ostatniego raportu o sytuacji branży, przygotowanego przez zrzeszającą koncerny paliwowe Polską Organizację Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN), w całym rynku stacji paliw sieci marketów mają zaledwie 2,4-procentowy udział pod względem liczby placówek.

Co jednak ważne, udział ten jest ponaddwukrotnie wyższy, gdyby wziąć pod uwagę wielkość sprzedanego paliwa — stacje sieci handlowych operują bowiem na wyraźnie niższych marżach. Jeszcze w 2011 r. przy marketach tankowano 5,3 proc. paliwa, wlewanego do baków w Polsce. W ubiegłym roku było jeszcze lepiej.

„Agresywna polityka cenowa stacji przymarketowych przy wysokich cenach paliw na rynku sprawia, że ich udział w ilości sprzedanego paliwa szacuje się już na ok. 6 proc.” — głosi raport POPiHN. Stacje — zwłaszcza te z dala od marketów, przy których działają małe sklepiki — poza podkręcaniem obrotów mają dla sieci handlowych jeszcze jeden duży atut. W odróżnieniu od wielkopowierzchniowych sklepów mogą działać w dni ustawowo wolne od pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Markety wlewają więcej paliwa