Amerykański pojazd badawczy Spirit przestał przesyłać dane z powierzchni Marsa. Przedstawiciele agencji kosmicznej NASA nie wiedzą jaka jest przyczyna problemów. Spirit przestał przesyłać dane z Marsa ponad 24 godziny temu.
Naukowcy z centrum kontroli misji nie są w stanie na razie ustalić, co się stało. Pete Theisinger z laboratorium NASA w Pasadenie przyznał, że problem jest poważny i wiadomo, że w działaniu pojazdu doszło do poważnych nieprawidłowości.
Dodał, że NASA ma ograniczone możliwości dokładnego ustalenia co się stało, gdyż Spirit nie dostarcza właściwych danych. Spirit przesłał w ciągu ostatniej doby na ziemię kilka sygnałów radiowych, ale są one przypadkowe i nieczytelne. Pojazd nie reaguje też na sygnały z Ziemi.
Naukowcy z NASA mają nadzieję, że przyczyną problemów ze Spiritem jest awaria oprogramowania. W takiej sytuacji istnieje szansa na dokonanie naprawy z Ziemi. Jeśli natomiast doszło do awarii któregoś z zainstalowanych urządzeń pojazd może zostać stracony.