Maruderzy i liderzy

MARUDERZY

Włochy

Choć Włochy to ósma gospodarka świata, a pod względem wielkości rynku długu Italia ustępuje jedynie Japonii i Stanom Zjednoczonym, to jednak włoski rynek akcji jest dopiero 17. na świecie. W ciągu ostatnich 111 lat Włochy doświadczyły najwyższej inflacji wśród 19 krajów o najdłuższej historii rynku. Włoska waluta była w tym czasie najsłabsza, na obligacjach rządowych można było stracić najwięcej, a akcje przyniosły realnie jedynie symboliczne zyski. Dokonana przed 111 laty inwestycja w akcje włoskich przedsiębiorstw nominalnie przyniosłaby zyski w wysokości 10,5 proc. rocznie, jednak po uwzględnieniu inflacji zarobek stopniałby do zaledwie 2,0 proc.

2,0%

Roczna stopa zwrotu z rynku akcji w latach 1900-2010 po korekcie o wskaźnik inflacji.

Niemcy

Historia niemieckiego rynku kapitałowego jest być może najciekawsza ze wszystkich, jednak ceną są jedne z najniższych stóp zwrotu inwestorów. W pierwszej wojnie światowej akcje straciły dwie trzecie wartości. Hiperinflacja, która później nastała, zabrała niemal całość oszczędności posiadaczom obligacji i bonów skarbowych. W drugiej wojnie akcje realnie straciły 88 proc. wartości, podczas gdy obligacje przyniosły kolejne 91 proc. strat. Los odwrócił się dopiero w połowie stulecia. Dzięki cudowi gospodarczemu akcje w dziesięć lat podrożały 42-krotnie, a w powojennej historii niemieckie obligacje zanotowały drugi wynik wśród 19 krajów. Mimo to dokonana w 1900 r. inwestycja w niemieckie akcje przyniosłaby zaledwie 28-krotny zysk, a z jednej marki zainwestowanej w obligacje zostałoby… 12 fenigów.

3,1%

Roczna stopa zwrotu z rynku akcji w latach 1900-2010 po korekcie o wskaźnik inflacji.

Szwajcaria

Kraj, który zamieszkuje zaledwie 0,1 proc. ludności świata, ma aż 3-procentowy udział w kapitalizacji światowych giełd. W ciągu ostatnich 111 lat Szwajcarzy cieszyli się najniższą inflacją spośród 19 krajów, a na dodatek frank był w tym czasie najmocniejszą walutą. O wiarygodności Szwajcarów świadczy fakt, że obligacje emitowane przez alpejski kraj dały trzeci pod względem wielkości zarobek. Mimo to na akcjach przedsiębiorstw dało się zarobić przeciętnie. Każdy zainwestowany w 1900 r. frank przyniósłby do dziś 99 franków realnego zysku.

4,2%

Roczna stopa zwrotu z rynku akcji w latach 1900-2010 po korekcie o wskaźnik inflacji.

LIDERZY

USA

W ciągu ostatnich stu lat Ameryka stała się gospodarczym mocarstwem, a dolar walutą rezerwową świata. Amerykanie nie zaznali wysokiej inflacji. Dodatkowo sprzyjał im fakt, że wojny, w których uczestniczyli od początku dwudziestego wieku, zawsze toczyły się na obcej ziemi. Od 1900 r. amerykańskie spółki przynosiły przeciętnie 6,3 proc. powyżej inflacji, co jest czwartym wynikiem wśród giełd o najdłuższej tradycji. Dziś łączna wartość przedsiębiorstw notowanych na amerykańskich parkietach to aż ponad dwie piąte łącznej kapitalizacji wszystkich istniejących giełd akcji.

6,3%

Roczna stopa zwrotu z rynku akcji w latach 1900-2010 po korekcie o wskaźnik inflacji.

Szwecja

Kiedy Alfred Nobel zakładał fundusz, z którego do tej pory finansowane są nagrody jego imienia, zdecydowano, że kapitał ten będzie inwestowany jedynie w najbezpieczniejsze instrumenty — krajowe obligacje i bony skarbowe. Szczęśliwie dla przyszłych zdobywców nagrody skandynawski kraj był jednym z tych, które nigdy nie doświadczyły bankructwa ani wysokiej inflacji. Wśród 19 krajów szwedzkie obligacje i bony skarbowe przyniosły drugie pod względem wielkości zyski na świecie, a każda zainwestowana w nie w korona zaowocowała od 1900 r. zarobkiem w postaci odpowiednio 13,6 oraz 7,1 koron ponad inflację. Gdyby jednak pieniądze były inwestowane w akcje szwedzkich przedsiębiorstw, laureaci nagród cieszyliby się nie tylko sławą, ale naprawdę ogromnymi fortunami. Papiery szwedzkich spółek podrożały w ciągu ostatnich 111 lat aż 900-krotnie.

6,3%

Roczna stopa zwrotu z rynku akcji w latach 1900-2010 po korekcie o wskaźnik inflacji.

Australia

Kraj z antypodów był w ciągu ostatnich 111 lat najlepszym miejscem na giełdowe inwestycje. Co roku papiery australijskich spółek drożały aż o 7,4 proc. ponad inflację. W burzliwych czasach australijskim akcjom pomagało peryferyjne położenie kraju. Australijczycy na toczących się wojnach potrafili nawet nieźle zarobić, dostarczając stronom konfliktów surowce. Nie bez znaczenia jest także fakt, że właśnie Australię fundacja Heritage uznała za kraj o największym zakresie wolności gospodarczej na świecie. Każdy dolar zainwestowany w 1900 r. na giełdzie w Sydney przyniósłby do dzisiaj blisko 2800 USD zysku ponad inflację.

7,4%

Roczna stopa zwrotu z rynku akcji w latach 1900-2010 po korekcie o wskaźnik inflacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Maruderzy i liderzy