Marvipol: na parkiet bez oferty

KSA
opublikowano: 2008-06-17 00:00

Deweloper zrezygnował ze sprzedaży akcji. Twierdzi, że ma pieniądze na rozwój.

Deweloper zrezygnował ze sprzedaży akcji. Twierdzi, że ma pieniądze na rozwój.

Oryginalną drogę na parkiet wybrał Marvipol, którego prospekt emisyjny nadzór zatwierdziła w marcu. Warszawski deweloper planował sprzedaż ponad 9,1 mln akcji, z czego ponad 8,3 mln nowej emisji. Zrezygnował jednak z oferty ze względu na trudną sytuację na rynku kapitałowym.

„Sam indeks WIG-Deweloperzy spadł od początku roku o jedną trzecią” — argumentuje cytowany w komunikacie Andrzej Nizio, wiceprezes i akcjonariusz Marvipolu.

Spółka nie zrezygnowała jednak z parkietu. Złożyła wczoraj na GPW wniosek o dopuszczenie akcji do obrotu. 99,9 proc. papierów należy do prezesa i wiceprezesa. W związku z odwołaniem oferty ich zobowiązania do niesprzedawania akcji wygasły. Jednak Andrzej Nizio na podstawie umowy z BRE Bankiem nie może sprzedać 1,55 mln akcji do czasu wykupienia przez spółkę ostatniej z wyemitowanych obligacji lub w ciągu pierwszego roku pobytu na parkiecie.

Przy maksymalnej cenie akcji Marvipol mógł otrzymać z oferty 199 mln zł brutto. Jak sobie bez nich poradzi?

— Spółka jest w bardzo dobrej kondycji finansowej i dlatego mamy możliwości rozwoju dzięki własnym funduszom oraz kredytom bankowym —zapewnia Andrzej Nizio.

Dodaje, że debiut może zapewnić atrakcyjną możliwość zdobycia kapitału.