- Maserati odnotowało stratę w wysokości 119 mln EUR, ponieważ ograniczyło produkcję, aby zmniejszyć zapasy dealerów o 3 tys. pojazdów - informuje serwis Automotive News Europe.

Richard Palmer, dyrektor finansowy koncernu FCA, do którego należy słynna marka, zapowiedział dalsze zmniejszanie zapasów w drugiej połowie roku.
Mimo kiepskich wyników władze grupy FCA nie przestają wierzyć w Maserati. Spółka planuje w latach 2020-2023 debiut 10 nowych lub odświeżonych modeli.
Produktową ofensywę nadzorować będzie prezes Harald Wester, który powrócił do firmy pod koniec ubiegłego roku i nowy dyrektor operacyjny Davide Grasso, ściągnięty z koncernu Nike.
Nowe modele mają być oferowane także w wersjach hybrydowych typu plug-in.
