Czterogodzinna prezentacja dotyczyła głównie planów dotyczących kolejnej fazy rozwoju Tesli. Z wypowiedzi Elon Muska, twórcy i szefa spółki wynika, że koncentrują się one głównie na obszarze zrównoważonej energii i wprowadzenia do oferty produktów takich jak pompy ciepła. Zabrakło jednak szczegółów dotyczących aut elektrycznych nowej generacji, szczególnie tańszych, które Musk zapowiadał dwa lata temu. Szef Tesli mówił jedynie, że spółka planuje obniżyć kosz produkcji o połowę. Zapowiedział także, nie podając żadnych terminów, że auta nowej generacji będą budowane w planowanej fabryce w meksykańskim Monterrey.
Bloomberg zwraca uwagę, że w miarę trwania spotkania nastroje inwestorów się pogarszały, co widać było w spadku ceny akcji Tesli w handlu międzysesyjnym, dochodzącym do prawie 7 proc.
- Jasna droga Muska do zrównoważonej energii na Ziemi jest godna podziwu, ale inwestorzy woleliby, aby Tesla nakreśliła jasną drogę do zrównoważonych zysków na szybko rozwijającym się rynku – stwierdziła Jessica Caldwell, menedżerka motoryzacyjnego serwisu Edmunds.
