Na początku sierpnia Komisja Europejska informowała, że "obawia się, że połączenie to może ograniczyć konkurencję w zakresie dostaw paliw oraz konkurencję na powiązanych rynkach w Polsce i krajach sąsiednich".

- Jeśli Komisja Europejska zdecyduje, że struktura rynku powinna być trochę bardziej otwarta po fuzji, wówczas oczywiście my i inne spółki bylibyśmy szczęśliwi mogąc rozpocząć dyskusję o aktywach, które potencjalnie byłyby wystawione na sprzedaż – powiedział Reutersowi Mather. – To mogłoby być cokolwiek z całego łańcucha wartości – dodał.
BP, które ma największą po PKN Orlen sieć stacji benzynowych w Polsce, zgłaszało już wcześniej obiekcje wobec fuzji dwóch największych polskich firm paliwowych. Mather powiedział Reutersowi, że ma nadzieję iż Komisja Europejska rozważy opinię BP przy rozstrzyganiu problemu koncentracji.