Erhan Boysanoglu uważa, że w Polsce są pieniądze i popyt na drogi oraz mieszkania. Zamierza więc je budować.
Euro Power Centrum, deweloper Centrum Handlu Hurtowego Maximus w Nadarzynie, zapowiada rozbudowę obiektu.
— Aby osiągnąć zadowalające obroty w obiekcie — od 700 mln do 1 mld USD rocznie — powinno w nim działać 1,5 tys. najemców. W tej chwili mamy siedmiuset. To najlepszy moment, aby rozpocząć rozbudowę centrum: wystawimy kolejne cztery hale, sklep typu outlet i obiekt, w którym będzie można organizować targi i wystawy — zapowiada Erhan Boysanoglu, prezes Euro Power Centrum.
Maximus znajduje się na 111-hektarowej działce, na której powstaną także budynki mieszkalne.
— Jeśli naszym najemcom do prowadzenia interesów będzie potrzebny hotel czy biurowiec — wybudujemy. Jednak na razie mieszkania, hotel i biura to sprawa przyszłości — ocenia Erhan Boysanoglu.
Euro Power Centrum, spółka zależna od Nurol International z Holandii oraz Mesa Group of Companies z Ankary (mają razem 74 proc. udziałów) i Deporium (26 proc.), zainwestuje w Nadarzynie mniej więcej 300 mln USD. Erhan Boysanoglu zakłada, że zwrócą się one w ciągu 9-10 lat.
Wielkie plany
Rozbudowa Maximusa to nie koniec planów Turków.
— Nurol International, współwłaściciel centrum, ma duże doświadczenie w budowie dróg i autostrad. Będziemy startowali w przetargach na budowę infrastruktury. Polska ma do wykorzystania fundusze europejskie i... wiele do zrobienia w tej dziedzinie. To jeden z atrakcyjniejszych segmentów w branży budowlanej — ocenia prezes Euro Power Centrum.
Kolejne projekty spółki obejmują także budowę mieszkań.
— Prowadzimy negocjacje w sprawie nabycia działek pod budownictwo mieszkaniowe. Jednym z naszych partnerów jest Agencja Mienia Wojskowego. Rozmawiamy na temat nabycia 20 ha w Gdańsku oraz w okolicy twierdzy Modlin — wymienia Erhan Boysanoglu.
Informuje także, że do realizacji każdej z tych inwestycji powstanie spółka celowa, podobnie jak miało to miejsce w przypadku Maximusa. Nie chce jednak podać konkretnych terminów sfinalizowania rozmów w sprawie nabycia terenów czy złożenia pierwszych ofert w przetargu na budowę dróg i autostrad.
Na Ukrainę
Erhan Boysanoglu myśli także o stworzeniu konsorcjum z polskimi przedsiębiorcami, działającymi w branży nieruchomości czy budownictwa. Cel? Inwestowanie na Ukrainie.
— Zaczyna się tam tworzyć wolny rynek, tak jak w Polsce na początku lat 90. Warto dostrzec tam szansę i zainwestować np. w centra handlowe — zachęca Erhan Boysanoglu.