Japoński producent samochodów, zależny od amerykańskiego Forda, chce w ciągu siedmiu lat podnieść ekonomikę modeli aż o 30 proc. Uzyska to dzięki obniżeniu ich masy oraz zastosowaniu nowych silników.
Auta będą lżejsze od obecnie wytwarzanych o minimum 100 kg — podał producent w oświadczeniu.
Ponadto na początku 2010 r. Mazda zaprezentuje hybrydowe silniki zużywające o 8 proc. mniej paliwa. Rok później do sprzedaży trafią auta z silnikiem Diesla, zużywające o 20 proc. mniej ropy niż obecnie produkowane. Koncern z Hiroszimy jest kolejnym producentem, który chce skorzystać z boomu na ekonomiczne auta. Rosnący popyt to skutek rekordowych cen ropy naftowej, która kosztuje nawet przeszło 139 USD za baryłkę