Podczas XVI Europejskiego Tygodnia Miast i Regionów zorganizowanego w Brukseli podsumowano regiony i miasta na podstawie danych z regionalnego rocznika statystycznego Eurostatu. Regiony porównano pod względem dynamiki rozwoju mierzonej wzrostem PKB na mieszkańca.

Okazuje się, że w 2016 r. PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca, według standardów siły nabywczej (PPS), wynosiło dla Mazowsza 109 proc. średniej unijnej, podczas gdy osiem lat wcześniej – 82 proc. To oznacza wzrost o 27 pkt. proc. Taki wynik plasuje województwo mazowieckie na wysokim, czwartym, miejscu na tle 276 regionów UE. Przed nim plasują się stołeczny region Irlandii (53 pkt. proc.), region wydzielony z części Londynu – tamtejsze City (44 pkt. proc.) oraz stołeczny region Rumunii (38 pkt. proc.). Spośród polskich regionów w ścisłej czołówce poza Mazowszem znalazły się Wielkopolska (19 pkt. proc.) i Dolny Śląsk (18 pkt. proc.).
– Warto odnotować, że PKB Mazowsza, które wynosi około 100 mld EUR, jest dwa razy większe niż gospodarki Bułgarii – komentuje marszałek województwa Adam Struzik.
Poza obszarem metropolitalnym Warszawy PKB per capita Mazowsza nie przekracza 70 proc. średniej unijnej, co kwalifikowałoby biedniejszą część województwa do słabiej rozwiniętych regionów UE. Od 1 stycznia 2018 r. na potrzeby statystyk obowiązuje podział regionu na Warszawę z obszarem metropolitarnym i tereny okalające.