mBank pożyczy firmom na Allegro

opublikowano: 02-10-2018, 22:00

Współpraca banku z platformą transakcyjną zaowocowała nowym modelem oceny zdolności kredytowej.

mBank nawiązał partnerstwo biznesowe z Allegro — razem uruchomili sprzedaż pożyczek gotówkowych i kredytów w rachunku bieżącym mikrosprzedawcom, prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą. Według wewnętrznych szacunków mBanku, obecnie z usług banku korzysta około jedna trzecia przedsiębiorców działających w internecie.

Jarosław Stefański i Jakub Fast, przedstawiciele mElements i
mBanku, przygotowują się do możliwości zarobkowych, jakie przyniesie unijna
dyrektywa PSD2. Pierwszym owocem ich współpracy jest API kredytowe.
Zobacz więcej

ZARABIAĆ NA E-COMMERCE:

Jarosław Stefański i Jakub Fast, przedstawiciele mElements i mBanku, przygotowują się do możliwości zarobkowych, jakie przyniesie unijna dyrektywa PSD2. Pierwszym owocem ich współpracy jest API kredytowe. Fot. Marek Wiśniewski

— Podobną statystyką możemy się pochwalić w przypadku e-klientów — twierdzi Jakub Fast, dyrektor zarządzający w pionie bankowości detalicznej mBanku.

— Według niego, mBank od początku nastawiony jest na online, dlatego chęć wspierania internetowych przedsiębiorców jest naturalnym kierunkiem rozwoju. Przez mElements, spółkę należącą do mBanku, bank chce oferować branży e-commerce pozabankowe produkty i usługi. Pierwszym produktem, który trafił do dystrybucji poprzez spółkę zależną, jest API kredytowe.

— Poprzez API kredytowe zintegrowane m.in. z platformą Allegro jesteśmy w stanie ocenić potencjał finansowy merchanta i przygotować propozycję kredytową, opierając się m.in. na danych dotyczących jego obrotów. Pełny scoring kredytowy przeprowadzony jest przez bank już po złożeniu wniosku o finansowanie. Warto podkreślić, że procedując wniosek kredytowy, klient Allegro nie opuszcza platformy. Cały proces, od chwili kliknięcia w ofertę do wydania decyzji kredytowej, trwa około trzech minut — tłumaczy Jarosław Stefański, prezes spółki mElements.

Kto z biznesowych allegrowiczów może liczyć na kredyt? Zasada jest taka — im większa sprzedaż, tym większą kwotę można uzyskać, maksymalnie 100 tys. zł. Zarówno przedstawiciele Allegro, jak też mBanku przekonują, że pierwsi w Polsce udzielają finansowania na podstawie dotychczasowej historii działalności przedsiębiorcy w serwisie online.

Kopalnia danych

— W przypadku mikro- i małych przedsiębiorstw to właśnieich obroty są jednym z kluczowych wyznaczników potrzeb finansowych i oceny zdolności kredytowej. Allegro jako największa platforma polskiego internetu skupia najszerszą grupę mikro-, małych i średnich sprzedawców. Często jest też pierwszym i jedynym miejscem prowadzenia ich działalności. Bank z dostępem do realnych informacji o takich danych finansowych sprzedawcy, jak ilość i wartość transakcji, potencjalna marża czy wahania sprzedaży sezonowej, może lepiej ocenić jego zdolność kredytową niż na podstawie tradycyjnego wniosku, wypełnionego wyłącznie na podstawie danych księgowych z przeszłości. Dlatego też od strony biznesowej widzę ogromny potencjał na taką współpracę obu stron — ocenia Marek Chlebicki, dyrektor w zespole usług doradczych dla sektora finansowego PwC.

Testowa sprzedaż kredytów trwała od lipca do teraz. Na postawie wstępnych danych przedstawiciele mBanku twierdzą, że średnia wartość kredytu jest wyższa niż bezpośrednio w banku. Firm, które mogą ubiegać się o nowy kredyt, czyli spełniają wszystkie kryteria, jest około 62 tys. W sumie na platformie jest 125 tys. firmowych kont. Allegro nie planuje poszerzać oferty kredytowej o kolejne banki. Na razie koncentruje się na współpracy z mBankiem.

— Chcemy, żeby przedsiębiorcy prowadzący działalność na Allegro mieli zawsze możliwość dostęp do atrakcyjnej oferty finansowania działalnościpo to, aby w momencie, kiedy pojawi się atrakcyjna okazja biznesowa, mogli z niej skorzystać. Chcemy elastycznie reagować na potrzeby naszych sprzedawców i poszerzać Allegro Finanse o kolejne produkty — mówi Ewa Kraińska, commercial finance manager w Allegro.

Twierdzi, że jest to pierwszy produkt szyty na miarę e-commerce.

— Internetowi sprzedawcy mają utrudniony dostęp do finansowania, co ogranicza ich rozwój. Już widzimy, że zainteresowanie nowym produktem jest spore.

mBank rozwija kolejny kanał sprzedaży.

— Jest to sytuacja analogiczna do tej sprzed lat, gdy banki szukały klientów bezpośrednio w sieciach handlujących artykułami AGD i RTV. To naturalny kierunek rozwoju dla całego sektora — mówi Marcin Materna, dyrektor departamentu analiz Millennium DM.

Jego zdaniem, optymalna jest współpraca platformy transakcyjnej typu Allegro czy e-sklepu z maksymalnie dwoma bankami. Miejsce na rynku e-commerce znajdzie się jednak dla każdej instytucji finansowej.

— Internet wciąż jeszcze nie jest dominującym kanałem sprzedaży, ale jego dynamiczne tempo wzrostu udziałów w całym handlu pokazuje bankom, że współpraca z platformami transakcyjnymi będzie opłacalna z dwóch powodów: komercyjnego i dostępu do atrakcyjnych źródeł danych — dodaje Marek Chlebicki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / mBank pożyczy firmom na Allegro