
mBank zakończył fazę pilotażową programu ugód dla klientów spłacających kredyty hipoteczne waloryzowane kursem franka szwajcarskiego. Na podstawie doświadczeń z tego procesu, zadecydował, że do połowy 2023 r. oferta ugodowa zostanie wystosowana do wszystkich kredytobiorców frankowych. Już teraz skorzystało z niej ponad 3 tys. klientów. Co istotne, warunki porozumienia mogą być negocjowane indywidualnie, aby w jak największym stopniu spełniły oczekiwania posiadaczy kredytów frankowych.
Sprawne przewalutowanie kredytu
Podstawą ugody frankowej w mBanku jest przewalutowanie kredytu hipotecznego z franków szwajcarskich na polskie złote. W efekcie zredukowany zostaje pozostały jeszcze do spłaty kapitał kredytu. Dodatkowo bank oferuje klientom dwie opcje do wyboru: kredyt ze zmienną lub okresowo stałą stopą procentową w okresie pięciu lat od podpisanie ugody (obecnie wynoszącą 4,99 proc.).
Przewalutowanie eliminuje ryzyko kursowe. Okresowo stałe oprocentowanie dodatkowo zabezpiecza przed wzrostem poziomu stopy procentowej, który - ze względu na comiesięczne decyzje Rady Polityki Pieniężnej związane z przeciwdziałaniem galopującej w kraju inflacji – nadal pozostaje wysoce realny.
Tyle ugód z klientami spłacającymi kredyty hipoteczne waloryzowane kursem franka szwajcarskiego podpisał mBank w pierwszych miesiącach od uruchomienia nowego programu dla frankowiczów. Liczba klientów zainteresowanych taką formułą porozumienia z bankiem rośnie bardzo szybko.
Warunki ustalane indywidualnie
Propozycja zawarcia ugody zostanie bezpośrednio przesłana do klientów m.in. drogą mailową. mBank przypomina tym samym o konieczności aktualizacji danych kontaktowych, jeśli te zmieniły się od czasu podpisania umowy kredytowej.
- Otrzymaną propozycję ugody należy traktować jako wyjściową. Bank jest otwarty na negocjacje. Klienci nie muszą natomiast czekać na kontakt ze strony banku, mogą zacząć działać sami. Wystarczy wypełnić i wysłać wniosek na stronie internetowej: mbank.pl/ugody. Sam proces zawierania ugody jest krótki i niezwykle prosty – zapewnia Piotr Rutkowski, zastępca rzecznika prasowego mBanku.

Formuła otwartych rozmów z osobami spłacającymi kredyty hipoteczne we franku szwajcarskim została wypracowana w ramach pilotażu programu – jak się okazało, właśnie takiego podejścia najbardziej oczekiwali sami klienci. Bank przetestował kilka rozwiązań i wybrał najbardziej optymalne i korzystne dla kredytobiorców.
Ugoda podpisana w jeden dzień
Indywidualne warunki ugody zostaną ustalone z wyznaczonym doradcą banku, który wyjaśni zasady, odpowie na pytanie klientów i rozwieje wszelkie ich wątpliwości. Dla większej wygody klientów, szczegóły porozumienia będzie można ustalić telefonicznie. Samo podpisanie porozumienia nastąpi już osobiście w wybranej przez kredytobiorcę placówce banku, a formalności zostaną dopełnione podczas tylko jednej wizyty. Co niezwykle ważne, w przypadku ugód frankowych z mBankiem nie ma konieczności zawierania ich przed sądem polubownym.
Tyle obecnie wynosi czasowo stała stopa oprocentowania proponowana przez mBank w jednym z wariantów ugody frankowej. Jest to opcja znacznie bardziej atrakcyjna niż w standardowej, nowej ofercie kredytowej.
Formalności są skrócone do minimum. Ugodę w mBanku negocjuje się tylko w kilka dni. A obecnie sądy są zalane pozwami od posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich - rozpatrują sprawy klientów wszystkich banków działających na terenie Polski. Znacząco zmniejsza to wydolność pracy sądów, przez co na wyrok choćby pierwszej instancji trzeba czekać latami. Klienci nie chcą prowadzić kosztownych, długotrwałych i stresujących procesów sądowych. Ugoda może być więc dla nich bardzo korzystnym rozwiązaniem.
Podpisanie ugody poprawia sytuację finansową gospodarstw domowych klientów, a tym samym zapewnia im ogromny komfort psychiczny. To istotne zwłaszcza w obecnej sytuacji makroekonomicznej, destabilizowanej przez inflację i inne negatywne zjawiska gospodarcza, w tym m.in. kryzys energetyczny, z jakimi boryka się nasz kraj i cały świat.
