MCI chce 40 mln zł rekompensaty

Jarosław Królak, ONO
24-05-2006, 00:00

Fundusz wystąpi do sądu o sowite zadośćuczynienie za straty na akcjach rozłożonego przez fiskusa JTT. Chyba że ten zapłaci dobrowolnie...

Notowany na Giełdzie Papierów Wartościowych fundusz venture capital — wrocławski MCI Management — jest już prawie gotowy do batalii o odzyskanie grubych pieniędzy utraconych na skutek bankructwa JTT Computer. Ta zawiniona przez organy skarbowe upadłość stała się symbolem, obok tzw. sprawy Kluski, bezprawnego niszczenia doskonale prosperującej firmy przez fiskusa. Pozew będzie gotowy do końca maja. Jeśli skarb państwa nie zechce ugody i dobrowolnie nie zapłaci funduszowi odszkodowania, sprawa trafi w czerwcu do sądu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że spółka będzie się domagać 40 mln zł.

Powalić mistrza

W 1996 r. JTT Computer zdobył tytuł Firmy Roku, a w 1997 r. statuetkę Lidera Polskiego Biznesu. W 2002 r. był najlepszy w sprzedaży komputerów na polskim rynku. 40,38 proc. akcji firmy należało do MCI Management. Fundusz wydał na ich zakup 10,2 mln zł. W 1999 r. pojawiły się jednak problemy z fiskusem, który zakwestionował prawidłowość rozliczania się z podatku VAT. Organy skarbowe nałożyły na firmę karę wysokości 10 mln zł, twierdząc, że eksportując komputery za granicę, a następnie przywożąc je do kraju z 0-procentową stawką VAT, obchodziła prawo w celu wyłudzenia zwrotu podatku. W czerwcu 2003 r. Naczelny Sąd Administracyjny oczyścił JTT z zarzutów. Fiskus musiał oddać firmie pieniądze z odsetkami (20 mln zł). Było jednak za późno. Producent komputerów leżał na obie łopatki — odwróciły się od niego banki, stracił rynek, zwolnił z pracy kilkaset osób. W czerwcu 2004 r. JTT ogłosił bankructwo. W tym samym miesiącu holding MCI był zmuszony odsprzedać posiadane akcje JTT za śmieszną kwotę 45 tys. zł.

— Tylko na różnicy cen zakupu i sprzedaży tych akcji straciliśmy 10 mln zł. Tak bardzo wartość akcji spadła na skutek niszczenia firmy przez fiskusa. Prawdziwe straty były jednak dużo wyższe, ponieważ gdyby JTT Computer nadal działał, to przynosiłby solidne zyski — twierdzi Andrzej Lis, dyrektor inwestycyjny MCI Management.

Fundusz postanowił więc walczyć o swoje. Pod koniec ubiegłego roku wybrał kancelarię prawną — Consortio Lex. Jej zadaniem było oszacowanie kwoty odszkodowania, o którą należy wystąpić do sądu, oraz opracowanie strategii walki. Właśnie dokonano wyceny.

„PB” dowiedział się o planach holdingu. Prawnicy wskazali zarządowi, że oprócz 10 mln zł za rzeczywistą stratę na akcjach powinien wystąpić o 30 mln zł za tzw. utracone korzyści. Zdaniem prawników Consortio Lex, to minimalna kwota, jaką MCI uzyskałby, gdyby JTT nie został zniszczony błędnymi decyzjami fiskusa. Odszkodowania od państwa za „utracone korzyści” można domagać się od 1 września 2005 r., wówczas weszły w życie odpowiednie przepisy. Skorzysta z nich fundusz giełdowy.

Najpierw ugoda

Pod koniec tego tygodnia władze MCI będą zastanawiać się nad konkretnymi krokami. Z naszych informacji wynika, że najpierw zaproponują skarbowi państwa ugodę.

— Rozważamy wezwanie skarbu państwa do dobrowolnej zapłaty odszkodowania. Jeżeli odmówi, poszukamy sprawiedliwości w sądzie — mówi Andrzej Lis.

Okiem prawnika

Trudno będzie wygrać

Niezwykle trudno byłoby w sądzie wykazać, że szkoda wynikająca ze spadku cen akcji jakiejś firmy jest wyłącznie spowodowana działaniem fiskusa, nawet jeżeli są orzeczenia NSA stwierdzające, że organy skarbowe wydały bezprawne decyzje.

Z moich obserwacji wynika ponadto, że wiele firm zadowala się uzyskanymi odsetkami i rezygnuje ze sporów o odszkodowania od skarbu państwa z obawy o pogorszenie przyszłych relacji z organami skarbowymi. Myślę jednak, że warto próbować swoich sił w sądzie, szczególnie gdy szkoda jest duża i gra idzie o naprawdę znaczne pieniądze. To może się opłacić.

Tomasz Michalik, partner zarządzający kancelarii prawnej MDDP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak, ONO

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / MCI chce 40 mln zł rekompensaty