MCI nie zamierza oddawać fiskusowi 46,5 mln zł

opublikowano: 16-07-2012, 00:00

Państwo zamierza sądownie zmusić spółkę do zwrotu odszkodowania przyznanego za zniszczenie JTT.

Szykuje się drugi proces sądowy o wielkie pieniądze między państwem a funduszem MCI Management. Sąd Najwyższy (SN) uchylił prawomocny wyrok przyznający firmie 46,5 mln zł odszkodowania za zniszczenie przez fiskusa JTT Computer. MCI twierdzi, że pieniędzy oddawać nie musi i tego nie uczyni. Skarb państwa straszy więc sądem.

— Otrzymaliśmy wezwanie do zwrotu odszkodowania Urzędowi Kontroli Skarbowej (UKS) we Wrocławiu. Uważamy, że dopiero wyrok sądu apelacyjnego przesądzi o zwrocie lub zatrzymaniu przez nas odszkodowania. Czujemy się pewnie, gdyż bazujemy na opiniach renomowanych prawników — mówi Magda Pasecka, członek zarządu MCI. Prokuratoria Generalna (PG), reprezentująca skarb państwa, zapowiada stanowcze działania.

— Jesteśmy przekonani, że w zaistniałej sytuacji, gdy nie ma wyroku zasądzającego odszkodowanie, podatnik ma obowiązek zwrócenia bezpodstawnie uzyskanej kwoty i odsetek.Jeżeli rzeczywiście 46,5 mln zł nie wpłynie do UKS Wrocław, wystąpimy do sądu z pozwem o zwrot jako świadczenia nienależnego — mówi Marcin Dziurda, prezes PG.

3 lipca fiskus wysłał do MCI Management wezwanie do zwrotu najwyższego w Polsce odszkodowania w sprawie podatkowej. Jak nas poinformował Michał Karczmarek, rzecznik wrocławskiego UKS, urząd dał firmie dwa tygodnie na przelanie kwoty. Termin wpłaty minie jutro. Fiskus nie dostanie jednak ani grosza. MCI Management już ponad pięć lat walczy o odszkodowanie za straty na akcjach JTT Computer, które upadło w 2004 r. z winy fiskusa. Pakiet 36 proc. walorów, który 11 lat temu MCI kupiło za 10 mln zł, został sprzedany za… 45 tys. zł. To wina działań fiskusa, który położył producenta komputerów na łopatki. Giełdowa spółka wystąpiła do sądu o 38,5 mln zł odszkodowania i odsetki. W marcu 2010 r. sąd okręgowy przyznał firmie tę kwotę plus 17 mln zł odsetek. W kwietniu 2011 r. sąd apelacyjny kwotę rekompensaty ściął o 10 mln zł. MCI złożyło kasację w Sądzie Najwyższym (SN), żądając całej kwoty. Tymczasem 22 czerwca SN odebrał mu całe odszkodowanie i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy przez sąd apelacyjny. Pierwszy termin rozprawy jeszcze nie został ustalony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu