McKinsey: ceny węgla pozostaną wysokie

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2022-01-26 20:00

Czynniki o trwałym charakterze utrzymają cenę węgla koksowego na podwyższonym poziomie, uważają analitycy firmy McKinsey.

W przeszłości ceny węgla koksowego, podobnie jak innych surowców, doświadczały gwałtownych zwyżek. Powodzie w australijskim stanie Queensland w latach 2010-2011 znacząco ograniczyły podaż i skutkowało skokiem ceny powyżej 350 USD za tonę. W 2017 r. cyklon Debbie zniszczył infrastrukturę na Antypodach, co również skończyło się zwyżkami. Po pewnym czasie cena wracała jednak do punktu wyjścia.

W 2021 r. wzrost popytu na stal, do którego produkcji wykorzystywany jest węgiel koksowy, oraz liczne zakłócenia podaży, związane m.in. z powodziami w Chinach, restrykcjami na granicy chińsko-mongolskiej i napięciem dyplomatycznym między Chinami i Australią skutkowały bezprecedensową hossą na rynku surowca.

Spadek inwestycji w kopalnie i koksownie, związany z ambicjami dotyczącymi ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju, doprowadzi do zachwiania równowagi na rynku.

Zdaniem ekspertów McKinseya, sytuacja ta będzie się różnić od tych z poprzedniej dekady tym, że ceny - mimo korekty - nie wrócą już do wyjściowych poziomów. Powód: spadek inwestycji w kopalnie i koksownie, związany z ambicjami dotyczącymi ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju. Doprowadzi to do zachwiania równowagi na rynku, na którym popyt nie spadnie tak szybko, jak podaż.

“Banki i rządy ogłaszają wstrzymanie finansowania inwestycji w nowe kopalnie węgla. Inwestorzy obawiają się także ryzyka związanego z żywotnością baterii koksowniczych - serii pieców używanych do wypalania węgla w produkcji koksu - biorąc pod uwagę oczekiwane stopniowe odchodzenie od wielkich pieców zasilanych koksem w kierunku tych opartych na gazie. Jeśli podaż węgla koksowego lub koksu spadnie szybciej niż popyt, mogą wystąpić niedobory koksu, co spowoduje wzrost cen" - napisali eksperci McKinseya w raporcie z 25 stycznia.