Mebel jako usługa

opublikowano: 03-04-2019, 22:00

Polska jest jednym z czterech rynków, na których Ikea jeszcze w tym roku przetestuje leasing.

Grupa Ingka (dawniej Grupa Ikea) chce przed końcem przyszłego roku rozpocząć testy nowej koncepcji oferowania produktów — nazwanej leasingiem mebli — na wszystkich 30 rynkach, na których jest obecna.

Zobacz więcej

fot jacek szydłowski-forum

— Testowanie szans i możliwości związanych z ofertami leasingowymi jest jednym z wyzwań, które stawiamy przed sobą w ramach naszej strategii transformacji, stając się bardziej przystępną cenowo, dostępną i zrównoważoną firmą — mówi cytowany w komunikacie Jesper Brodin, prezes Grupy Ingka.

Na niektórych rynkach, na których działa wywodzący się ze Szwecji koncern, prace są znacznie bardziej zaawansowane. Chodzi m.in. o Polskę.

— Faza eksploracyjno-badawcza została u nas rozpoczęta jeszcze w zeszłym roku i właśnie wkraczamy w kolejną — fazę kreacji różnych propozycji i modeli oferty do testów. Chcemy szybko zaprojektować ofertę w duchu gospodarki o obiegu zamkniętym, która będzie atrakcyjna dla klientów — wyjaśnia Agata Czachórska, liderka projektu Circular w Ikei w Polsce.

Leasing ma umożliwić klientom użytkowanie mebli bez konieczności ich zakupu. Ich właścicielem pozostaje firma, dzięki czemu sprzęt będzie mógł być wielokrotne wykorzystywany, zanim ostatecznie w całości lub w części zostanie poddany recyklingowi.

— Leasing mebli jest w branży przedmiotem dyskusji już od czterech lub pięciu lat. Idea sieci Ikea może być cennym pomysłem — uważa Tomasz Wiktorski, właściciel B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego.

Wyjaśnia, że dzisiaj nie ma dobrego pomysłu na zagospodarowanie używanych mebli, a leasing mógłby się nim stać.

— Musi jednak być powiązany z odpowiednim systemem odbioru, zagospodarowania i selekcji mebli na te przeznaczone do rewitalizacji i recyklingu. Pod takim warunkiem i przy odpowiedniej skali może to być ciekawy projekt — ocenia Tomasz Wiktorski.

Jak to będzie wyglądać w Polsce? Przedstawiciele koncernu chcą, by planowane testy skupiły się na nieruchomościach z powierzchniami na wynajem, a zainteresowani wypożyczali meble na zasadzie subskrypcji. Dodają, że jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o sposobie doboru grupy klientów.

Analizy Ikei wskazują, że nasz rynek jest dość specyficzny.

— Potwierdziliśmy nasze przypuszczenia, że Polki i Polacy nawiązują emocjonalną więź z rzeczami, którymi się otaczają, a idea posiadania jest dla nich kluczowa — mówi nam Agata Czachórska.

Pożyczanie i użytkowanie rzeczy, które nie są nasze, powoduje dyskomfort związany z poczuciem wzmożonej odpowiedzialności za te przedmioty.

— Mimo to z łatwością udało nam się zidentyfikować grupy ludzi, którzy są otwarci na różne modele ekonomii współdzielenia i byliby potencjalnie zainteresowani używaniem mebli bez konieczności stawania się ich właścicielami — mówi liderka projektu.

Czy leasing mebli będzie strzałem w dziesiątkę?

— Dotychczas tego typu usługi w naszej branży w Polsce nie było. Trudno więc dziś powiedzieć, na ile się przyjmie — mówi Michał Strzelecki, dyrektor biura Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli (OIGPM).

Ikea to jeden z największych podmiotów w branży meblarskiej w polsce. Grupa Ingka ma u nas 11 sklepów i siedem innych placówek, w tym punktów odbioru zamówień. Zdaniem Michała Strzeleckiego potentat nie narzuci jednak raczej trendu rynkowi.

— Choć mamy w kraju kilka dużych sieci handlowych z wyposażeniem wnętrz, to wciąż większość mebli sprzedaje się w niewielkich rodzinnych sklepach. Nie wyobrażam sobie, żeby przy takiej strukturze rynku, choćby ze względu na kwestie logistyczne, leasing stał się zjawiskiem powszechnym — uważa dyrektor OIGPM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy