Medinice zasłabło w debiucie

Marcel Zatoński
opublikowano: 25-09-2018, 22:00

Energii starczyło tylko na pierwsze dwie godziny premierowej sesji — przez tyle czasu we wtorek kurs debiutującej na NewConnect spółki Medinice utrzymywał się nad kreską.

Potem gwałtownie spadł, a za akcje spółki ostatecznie płacono o prawie 18 proc. mniej, niż wynosiła cena emisyjna w poprzedzającej debiut ofercie prywatnej. Obroty przekroczyły 160 tys. zł. Medinice zajmuje się badaniami i komercjalizacją technologii medycznych, zwłaszcza tych, które wykorzystywane są w kardiologii. Jej największym akcjonariuszem jest prezes Sanjeev Choudhary, dysponujący 44,75-procentowym pakietem. Walory te do połowy przyszłego roku objęte są lock-upem. Spółka w pierwszym półroczu miała zaledwie 9,5 tys. zł przychodów ze sprzedaży (w tym 0 w drugim kwartale), notując przy okazji 681 tys. zł straty netto. Jej prezes przed debiutem zapowiadał, że prace badawcze nad zaawansowanymi urządzeniami mogą pojawić się w latach 2020-21, co umożliwi ich komercjalizację. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Medinice zasłabło w debiucie