Meller niechętny programowi Samoobrony, nie personalnie Lepperowi

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-04-20 22:02

Minister spraw zagranicznych Stefan Meller powiedział w czwartek w Sopocie, że jego postawa wobec rządu koalicyjnego z Samoobroną nie jest związana personalnie z  Andrzejem Lepperem, ale z postulowanym przez Samoobronę programem.

Minister spraw zagranicznych Stefan Meller powiedział w czwartek w Sopocie, że jego postawa wobec rządu koalicyjnego z Samoobroną nie jest związana personalnie z  Andrzejem Lepperem, ale z postulowanym przez Samoobronę programem.

    We wtorek Meller zapowiedział, że odda się do dyspozycji premiera Kazimierza Marcinkiewicza, kiedy ukonstytuuje się nowy rząd koalicyjny.

    "Nie chcę, żeby moja postawa choć przez chwilę była rozumiana w sposób personalny (...). W istocie chodzi o program" - powiedział Meller, który był gościem Salonu Polityki.

    "Chodzi w tym przypadku o myślenie dotyczące renegocjacji Traktatu Akcesyjnego z Unią Europejskiego, co uważam za wykluczone. Druga sprawa, to póki co wirtualna, ale możliwość majstrowania przy budżecie" - wyjaśnił.

    Podczas spotkania z mieszkańcami Sopotu minister narzekał m.in. na to, że w Polsce za mało debatuje się publicznie o przyszłości naszego kraju w UE.

    "Nie mogę tego zrozumieć. O Unii powinniśmy mówić spokojnie, a przede wszystkim mówić, nie milczeć. Nasza obecność w Unii to przecież część naszego życia na bardzo długo. Unia Europejska, mimo wad, gwarantuje pokój i możliwość modernizacji krajów, a także szansę na przetrwanie europejskiego potencjału wobec innych kontynentów" - uzasadnił Meller.