Menedżer do zadań specjalnych

MONIKA ZAKRZEWSKA
14-08-2013, 00:00

Czasy, kiedy ścieżka kariery zawodowej wiodła przez szczeble jednego tylko pracodawcy, minęły bezpowrotnie.

Podobnie jak czasy, kiedy niepodzielnie panowały bezterminowe umowy o pracę. Dynamika zachodzących procesów wymusza konieczność dopasowania do zmian gospodarczych i rynkowych. Dotyczy to w równym stopniu pracowników, jak i przedsiębiorców.

Ci drudzy, szczególnie w dobie spowolnienia gospodarczego, szukają sposobów na przetrwanie kryzysu, optymalizację kosztów i wdrożenie zmian, pozwalających na przetrwanie trudnych czasów. Ale może się zdarzyć również konieczność zastąpienia nieobecnego menedżera etatowego (oddelegowanie do pracy w innym miejscu, urlop macierzyński, itp.). Tempo zmian powoduje, że czasami z dnia na dzień rodzi się zapotrzebowanie na bardzo wysokie kompetencje w danym obszarze, sprawność i doświadczenie w zarządzaniu. To potrzeby, które wymagają natychmiastowego uzupełnienia i przejścia do kolejnych wyzwań bez konieczności niezwykle kosztownych inwestycji długoterminowych. Kto ma je przeprowadzić? Przedsiębiorcy coraz chętniej korzystają z pomocy interim menedżerów (IM) — ekspertów zewnętrznych, którym powierzają przeprowadzenie zmian np. organizacyjnych, profilowych, sprzedażowych itp. Interim wkracza do organizacji i szybko diagnozuje problem. Interim menedżerowie mają świeże spojrzenie na problemy przedsiębiorstwa i swoje decyzje podejmują racjonalnie, mając na uwadze rentowność firmy. Obce są im powiązania personalne, które często przeszkadzają menedżerom w podejmowaniu potrzebnych, choć radykalnych, kroków. Zawsze pracują po to, aby podnieść wartość organizacji i wesprzeć ją w rozwoju ekonomicznym.

Wbrew obawom pracowników firmy, interim menedżer nie stanowi zagrożenia dla stałej kadry. Jego rolą jest wzmocnienie lub uzupełnienie zarządzania w całej firmie lub poszczególnych jej działach, umożliwiając jednocześnie kadrze zarządzającej czerpanie z jego wiedzy i doświadczenia, które po zakończeniu współpracy pozostają przecież w organizacji. IM z reguły to wysokiej klasy eksperci z zakresu zarządzania przedsiębiorstwem, najczęściej z wieloletnim doświadczeniem w pracy na najwyższych szczeblach zarządzania, często na stanowiskach prezesów firm i w zarządach. Działają projektowo; przy wykorzystaniu swojej wiedzy proponują kierunki zmian w organizacji, przygotowują rozwiązania do wdrożenia i sprawują nadzór nad ich implementacją.

Interim management ma jeszcze jedną cechę, która zasługuje na podkreślenie. Jest to elastyczna forma zatrudnienia, która w świetle problemów na rynku pracy staje się coraz większą wartością dodaną. Osoby z szeroką wiedzą i doświadczeniem są dla organizacji drogie, a procesów rekrutacyjnych na wysokie stanowiska zarządcze ostatnimi czasy w Polsce jak na lekarstwo. Przedsiębiorcy, liczący koszty pracy, nie podejmują decyzji o zatrudnianiu drogich specjalistów, co jednak nie oznacza, że ich nie potrzebują.

Istnieje wiele obaw, dotyczących korzystania z usług IM. Wśród nich wymienia się wysokie koszty, zagrożenie dla stałej kadry czy brak lojalności. Ale największym zagrożeniem dla interim management jest po prostu brak dostatecznej wiedzy na temat sposobu działania i wynikających z niego korzyści.

MONIKA ZAKRZEWSKA

ekspertka Konfederacji Lewiatan

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MONIKA ZAKRZEWSKA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Menedżer do zadań specjalnych