Menedżerowie spółek kapitałowych nie mogą płacić składek na ubezpieczenia społeczne od dowolnie ustalonych kwot. Sąd Najwyższy (SN) stwierdził, że zarządzają oni spółkami na podstawie kontraktów, a nie jako przedsiębiorcy na tzw. samozatrudnieniu. To oznacza, że nie będą mogli zaniżać składek na ZUS. Sąd Najwyższy wydał wczoraj w tej sprawie uchwałę.

Przesądził w niej, że spółki, w których zatrudnieni są menedżerowie, muszą odprowadzać do ZUS składki obliczane od rzeczywistych przychodów wypłacanych na podstawie kontraktów menedżerskich. Według uchwały, tytułem do podlegania ubezpieczeniom społecznym przez członka zarządu spółki, którego wiąże z nią umowa dotycząca zarządzania w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, jest umowa o świadczenie usług.
Sąd uzasadnił, że ta wykładnia ma zapobiec praktykom, dzięki którym menedżerowie płacili niższe składki, niż wynikałoby to z ich rzeczywistych zarobków. Zdarza się, że zakładająwłasne firmy dla wyłącznego zarządzania przedsiębiorstwami i na tzw. samozatrudnieniu obejmują funkcje menedżerów — członków zarządu spółek.
Od uzyskanego z tego przychodu odprowadzają składki we własnym zakresie, jako osoby prowadzące działalność gospodarczą na własne nazwisko. Jednoosobowy przedsiębiorca jest uprawniony do odprowadzania składek od zadeklarowanej kwoty, nie mniejszej niż ustawowa dolna podstawa wymiaru składek. Wynosi ona 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia podawanego przez GUS. I z tego rozwiązania korzystano w przypadkach wskazanych przez SN.
Uchwała ma moc obowiązującą. Podjęto ją w siedmioosobowym składzie, rozwiewając wątpliwości, wynikające z rozbieżnego orzecznictwa. Zapadła w odpowiedzi na pytanie prawne przedstawione przez zwykły skład SN, a jego źródłem była skarga kasacyjna Jastrzębskiej Spółki Węglowej na odrzucone przez Sąd Apelacyjny w Katowicach odwołanie od decyzji ZUS. ZUS uznał, że spółka nieprawidłowo określiła tytuł podlegania ubezpieczeniom przez członków zarządu, z którymi zawarła umowy o zarządzanie na zasadzie samozatrudnienia. Według organu, powinny to być umowy zlecenia.