Mercedes Coupé - drogi maluch

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2001-05-18 00:00

Mercedes Coupé — drogi maluch

Koncern Mercedesa wypuścił na rynek samochód dla młodzieży. Z takim bowiem przeznaczeniem — właśnie dla młodych, dynamicznych klientów skonstruowano Mercedesa Coupé.

Ostatnie lata w motoryzacji upływają pod hasłem walki o klienta. Na całym świecie koncerny samochodowe wymyślają coraz to nowsze promocje na coraz nowsze modele pojazdów. Większość szanujących się firm posiada w swoich ofertach auta rodzinne, terenowe, limuzyny i sportowe. Mercedes, który jest marką nie wymagającą większej reklamy, również zauważył segmentację odbiorców samochodów i natychmiast przeniósł ją do laboratoriów konstrukcyjnych. Zaowocowało to między innymi stworzeniem samochodu sport-coupé, który reprezentuje klasę C.

Rasowa sylwetka...

Niemieccy inżynierowie nie ukrywają, że podstawowym celem, jaki przyświecał konstrukcji modelu coupé było stworzenie samochodu dla młodych klientów, którzy nie potrzebują obszernego wnętrza, żeby zmieścić całą rodzinę. Tak więc powstał całkiem zgrabny samochód, którego wygląd dość umiejętnie łączy w sobie powagę limuzyny i agresję sportowego coupé. Jako odrobinę ekstrawagancji można sprawić autu przeźroczysty panoramiczny szyberdach.

Styliści zachowali jednak znaną od lat osłonę chłodnicy, która w połączeniu z okrągłymi usportowionymi reflektorami prezentuje się dość atrakcyjnie. Niestety, tył samochodu nieszczególnie udał się stylistom. Przejście od tylnej szyby do końca klapy bagażnika sprawia wrażenie podwiniętego i co za tym idzie zbyt krótkiego.

Oczywiście nabywca Mercedesa Coupé może sobie zafundować sportowy pakiet (evolution), w skład którego wchodzą większe — 17-calowe felgi i szerokie opony oraz drobne dodatki tuningowe.

... i sportowe wnętrze

Również wnętrze nowego Mercedesa Coupé zostało zaprojektowane z myślą o młodych kierowcach. Najefektowniej prezentuje się trójramienna kierownica, choć prawdę powiedziawszy, mogłaby nie zawierać aż tak dużej liczby przycisków sterujących m.in. radiem.

Projektanci dorzucili też trochę elementów w stylu techno. Jednak zasadnicze elementy wnętrza, jak przystało na Mercedesa, zostały dobrze zaplanowane i wykonane. Na pochwałę zasługuje deska rozdzielcza, która jest naprawdę czytelna i przejrzysta. Niestety, niższe osoby, które na dodatek lubią niskie położenie fotela, mogą narzekać, że przy skrętach ramiona kierownicy zasłaniają zegary.

Można pojeździć

Wygląd to jednak tylko ułamek tego, co stanowi o wartości samochodu. Najważniejsze jak jeździ, a nie jak wygląda. Auto wyposażone w silnik o pojemności 2,0 litra, wzbogacony sprężarką dysponuje mocą 163 KM, co zupełnie wystarcza do naprawdę szybkiej jazdy i efektownych zdjęć na fotoradarze. Istnieje co prawda możliwość otrzymania tego modelu, wyposażonego w silnik o pojemności 2,3 litra, wyjęty z Roadstera SLK, który ma moc prawie 200 KM, jednak coupé z silnikiem 2,0 naprawdę jeździ przyzwoicie.

Nowinką jest skrzynia biegów typu sequentronic, która pozwala przez delikatny ruch rączką zmiany biegów zmienić przełożenie. Konserwatyści powiedzą jednak, że nie ma to jak sprzęgło i zwykła skrzynia, którą czuć w ręku i czasami nawet słychać. Ogólnie samochód prowadzi się dość płynnie i bez większych problemów. Co ważne, pokonywanie ostrych zakrętów nawet z dużymi prędkościami nie robi na nim większego wrażenia, a kierowca cały czas ma kontrolę nad pojazdem. Auto ma jedną istotną wadę — cenę, która kształtuje się na poziomie do 120 tys. zł. Niewielu więc młodych ludzi będzie stać na takie auto, a poza tym można kupić coś równie sportowego za znacznie mniejsze pieniądze.

Krzysztof Kluska