Chodzi o mercedesy klasy A, C i GLS sprzedane od 2016 roku. Wada polega na tym, że na skutek błędu oprogramowania auto może nie podać właściwej lokalizacji kiedy doszłoby do wypadku.
Zapytany przez The Telegraph, Daimler odpowiedział, że wprowadzi poprawki w autach także w innych krajach niż USA. Zaznaczył, że będzie to możliwe zdalnie, choć w przypadku braku dobrego połączenia wymagany będzie przyjazd.