Merkel nie widzi możliwości powrotu Rosji do grona G7

PAP
opublikowano: 07-06-2015, 21:18

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała w niedzielę w przerwie obrad przywódców najbardziej wpływowych państw Zachodu w Elmau w Bawarii, że G7 jest grupą krajów podzielających wspólne wartość i że nie widzi możliwości powrotu Rosji do tego grona.

Angela Merkel
Zobacz więcej

Angela Merkel Bloomberg

"Dyskutowaliśmy o istocie G7 i wszyscy uczestnicy podkreślili, że uznanie wspólnych wartości jest dla nas ważne" - powiedziała Merkel w wywiadzie dla telewizji publicznej ARD.

Jak podkreśliła niemiecka kanclerz, aneksja Krymu i mieszanie się w wewnętrzne sprawy Ukrainy są dowodem na to, że Rosja ma w tej sprawie "odmienny pogląd" i dlatego w obecnym momencie jej powrót do gremium "nie jest możliwy".

Zdaniem Merkel Rosja jest partnerem Zachodu w sprawach dotyczących negocjacji z Iranem czy zabiegów o pokój w Syrii, a także jako uczestnik tzw. formatu normandzkiego (Niemcy, Francja, Rosja, Ukraina) zajmującego się problemem Ukrainy. "G7 to inna jakość, reprezentujemy wspólne wartości i wyobrażenia" - tłumaczyła szefowa niemieckiego rządu. Jak dodała, w przypadku Rosji "istnieje bariera", której nie będzie można szybko przezwyciężyć.

Merkel nie sprecyzowała warunków, jakie Rosja powinna spełnić, by powrócić do G7. Na sugestię dziennikarza, że zwrot Krymu jest w przewidywalnej przyszłości niemożliwy, Merkel przypomniała, że w zjednoczenie Niemiec też niemal nikt nie wierzył. "Trzeba być ostrożnym z mówieniem, że coś jest niemożliwe" - zastrzegła.

Kanclerz zwróciła uwagę, że istnieje grupa krajów G20, która zajmuje się przede wszystkim kwestiami ekonomicznymi, gdzie Rosja jest obecna. W tym gremium uczestniczą kraje, które różnią się poglądami - podkreśliła Merkel, dodając, że właśnie tam jest też miejsce dla Rosji. "W G7 dyskutujemy bez udziału Rosji i to ma sens" - powiedziała Merkel w wywiadzie dla ARD .

Rosja uczestniczyła w obradach przywódców najbardziej uprzemysłowionych państw od 1998 roku. W zeszłym roku jej udział został zawieszony ze względu na aneksję Krymu i wsparcie udzielone separatystom w Doniecku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy